Jakie ma Pan Bóg interesy
w domu upstrzonym skarbonkami,
gdzie pośrednik ciesząc się z kiesy,
piekłem straszy a niebem mami?
Nasycił się Kościół pogaństwem,
niebiosa przesłonił świętymi,
mocarnym chce stale być państwem
z otumanionymi wiernymi.
Uczciwość przegrywa z różańcem,
ziemskie sprawy księdza podnietą,
religia skutecznym kagańcem,
ciemnota wyłączną zaletą.
Nie cieszy takie pisanie.
zgłoś
czyli, że śmiejmy się z głupich cho i przewielebnych:)
zgłoś
Oj z tymi pośrednikami to tak do końca nie jest. Znam się na tym trochę... wiesz odwalasz w imieniu marki całą robotę, przychodzisz do góry a ona daje Ci 3 ;p A tak bliżej tematu, polecam Borgias; książkę, serial, lub film. Pozdrawiam L.A.
zgłoś