21 czerwca 2016
Letnia noc
Po ogrodzie noc się przechadza
kwiatów płatki głaszcząc dojrzałość
snem zamyka znużone powieki
z Morfeuszem rozmawiając nieśmiało
przed północą na łąki zaglądnie
w wody strumień rzuci spojrzenie
do ust gorący pocałunek
srebrem okrywa spragnioną ziemię
gwiezdnym pyłem sypie na ganki
niczym meteorytów ulewa
rozjaśnia księżyca blaskiem
maluje uśmiech na twarzach
nim zagaśnie w promieniu słońca
zajrzy jeszcze na leśną polanę
do gniazd ptasich oko zapuści
z drzew wypije granatu atrament
zakochanych uniesie w świt blady
sennym murmurando mruczeniem
obleczona w białe mgielne welony
powróci wieczornym wiatru graniem
Bożena N.
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
wiesiek
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro
28 stycznia 2026
jeśli tylko
28 stycznia 2026
sam53
27 stycznia 2026
wiesiek
27 stycznia 2026
jesienna70