26 sierpnia 2010

poezja

Bozena Nitka
Bozena Nitka

Staruszka..

Poznała już prawie wszystko
każde drzewo
krzew
kamyk na ścieżce
mijające życiowe zakręty
na przebytej drodze

radość i obawy
nie miała odwagi
wprost o to zapytać
zaczęła zanikać
niczym cień ukryty w mroku
w nie /istnienie bytu

pozostał jej uśmiech
z tamtych lat
i to wszystko co znała
nawet z tą zmarszczką
jest jej teraz do twarzy

stateless
26 sierpnia 2010 o 10:30

nieuchronność, bardzo prawdziwe;

zgłoś

Wanda Szczypiorska
26 sierpnia 2010 o 11:06

A w jakim wieku, przepraszam, jest ta staruszka? Osobiście mnie to interesuje ze zrozumiałych względów. Ciekawa jestem kiedy powinnam zacząć znikać.

zgłoś

Bozena Nitka
26 sierpnia 2010 o 12:23

kazdego czeka starość prawda Wandziu nikt przed nia nie uciekne niestety dziekuje za komentarze:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się