16 września 2010

poezja

Bozena Nitka
Bozena Nitka

Zawsze

zawsze miałam dobrą passę
w miłosnych grach
zgodnym rytmie serc
mówienia na tak

błądzeniu rąk po omacku
i szukaniu ukrytych prawd
zawartych w nadgarstku

opadaniu znużonych powiek
podpartych argumentami nie do odparcia
trzymania słów na końcu języka

teraz delektuje się co rano
profilem miękkości
twojego lewego podbródka

Withkacy
16 września 2010 o 13:33

ooo to gratuluję ;) pozdrawiam

zgłoś

Bozena Nitka
16 września 2010 o 17:35

Witku:) to tylko wiersz:) nie zawsze miałam tą dobrą passę:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się