28 grudnia 2010

poezja

Bozena Nitka
Bozena Nitka

Przecięta symetria szczęścia

Kamienica murszeje od środka
rozbitym echem o samotne ściany
kurzem zaścielone dziecięce ślady

tylko promyk zimowego słońca
przedziera się przez okienne szpary
rozświetlając ciemności kąty

przecięta symetria szczęścia
ktoś zabił kukułcze zegarki
i rozczłonkował lalki

stateless
29 grudnia 2010 o 19:47

ten wiersz jest niedokończony zaczynasz świetny temat ale od środka i nie kończysz

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się