Jesienny ranek szary i ponury
sennie otulony różową sukienką
z białą nitką przetkany pajęczą
bajeczną przeźroczy mgiełką
śpi klika domostw za oknem
ptasi świergot radosny
budzi ostatnie jesienne kwiaty
pośród jeszcze zielonej rabaty
przy płocie z oderwana deską
kark słonecznika do nieba się wznosi
skrzypi zardzewiałą furtką
echo kroki niesie
dym ścieli się z komina
wychodzimy
dom pachnie nami
Kto i dokąd tak wcześnie zmierzai na dodatek zauważa tyle szczegułów ? Doskonale oddany klimat października.
zgłoś
Z obserwacji osób idacych do pracy:) pozdrawiam i dziękuje:)
zgłoś