Więdną kobiety
stojące na skraju
ulicznego zbiegowiska
wiją się ich wydłużone cienie
niczym niebezpieczne węże
na straży poczęstunku
kuszą odkrytymi udami
bezdennymi pustymi oczami
z uśmiechem przyklejonym do twarzy
ktoś powie to prostytutki
a inny może ich dzieci
nie widziały od dawna
kromki chleba.
...Pani Bożenko, każdy temat na wiersz jest dobry, tu przedstawiony zbyt dosłownie, ale mnie się podoba
zgłoś
dziekuje :) głod nie ma ambicji.. prawda? to jak i tonacy brzytwy się chwyta.. pozdrawiam:)
zgłoś
Mądra sentencja na tytuł wiersza, mnie się podoba. pozdr...
zgłoś