13 listopada 2018

poezja

Bozena Nitka
Bozena Nitka

Łzy...

Płaczemy w ciemnym pokoju
W którym zapomniano zapalić lampę
o tym, że znów śnieg pada i ślisko
 młodych latach , wiosennych białych śnieguliczkach 

O niemilknącym dzwonie w kościele, rozkwicie bzu w lecie
Płaczemy jak dzieci, którym odebrano zabawkę
W tym urzeczonym świecie, drogę oznaczamy łzami
Rozpaczając nad zmarzniętym kwiatkiem 

Wszystko zabrano - spokój , radość, szczęście
Kochanie serce wziąłeś .... lecz nie tych kilka łez

na pożegnanie

ApisTaur
14 listopada 2018 o 17:10

(popraw inwesje)// zapalić lampę / w tym urzeczonym świecie, drogę oznaczamy łzami //( likwidacja jednego słowa z -amy) / rozpaczając nad zmarzniętym kwiatkiem// (lepiej brzmi) /lecz nie tych kilka łez //pozdrawiam//:)

zgłoś

Bozena Nitka
14 listopada 2018 o 20:48

Bardzo Ci dziękuje :) Za delikatność, za poprawę, za zniżenie się nad tym co piszę Pozdrawiam serdecznie:)

zgłoś

ApisTaur
14 listopada 2018 o 20:51

ależ drobiazg / co prawda wiem niewiele / a tym co wiem/ się dzielę /;)

zgłoś

Bozena Nitka
14 listopada 2018 o 20:53

i to cenię najbardziej :) Dziękuje raz jeszcze :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się