15 kwietnia 2011

poezja

Bozena Nitka
Bozena Nitka

Kobiety w oknach.

Kobiety w miejskich oknach
są jak ikony
do szczęścia tak wiele nie trzeba
ulicznego widoczku
a pod łokcie" jaśka"

łaknące niczym gąbka
zgiełku i ludzkiego pośpiechu
tu ktoś przeszedł przez pasy
a tamten się śmieje

inny do pracy zaspał
z przekrzywionym kapeluszem
powiewającymi sznurowadłami
zatrzymuje tramwaj
przemykając zatłoczonymi uliczkami

nikną kobiety gdy mrok
ściele na ziemię czarne sukno
by powrócić tam rano
karmić innymi zmysły

a u siebie widzą tylko
same dobre strony

P
15 kwietnia 2011 o 21:25

świetne, ikony :)

zgłoś

Bozena Nitka
15 kwietnia 2011 o 21:27

dziękuje:) Pozdrawiam:)

zgłoś

Withkacy
15 kwietnia 2011 o 21:28

kiedy byłem mały, zastanawiałem się, dlaczego sąsiadki ciągle wysiadują całymi dniami w oknach, teraz rozumiem :)

zgłoś

Bozena Nitka
15 kwietnia 2011 o 21:31

z nudów może z ciekawości trudno wyczuć dobrze,że Ja nie jestem z takich kobiet:)

zgłoś

Jacek Sojan
15 kwietnia 2011 o 22:44

"Ikony" wsparte na "jaśku"? aż takie wszystkie święte? znudzone i ciekawskie święte to nowy rodzaj religijnego panteonu...marudzę, ale może dlatego, że widziałem w życiu ze sto świątyń prawosławnych i gecko-katolickich ze wspaniałymi ikonstasami i współczesne przeniesienie tego pojęcia na popularne gwiazdeczki medialne czy w ogóle na cudzą popularność budzi we mnie sprzeciw, jak u każdego rasowego konserwatysty, który pragnie zachować pierwotny sens znaczenia słowa; niemniej "ikona" jest tu w całkowitej zgodzie z pointą, nieco ironiczną, ciut sarkatystyczną; wiersz! - a nawet poezja! J.S

zgłoś

Bazyliszek
16 kwietnia 2011 o 20:29

samo zycie, dalas niektorym popalic:)

zgłoś

Krzysztof Kaczorowski (papayaii)
18 kwietnia 2011 o 16:09

Świetny wiersz. Jaki wyraz twarzy maja te ikony myślę, że są albo zmęczone albo znudzone, bo tak bez przerwy na serial... nawet jeden... ie to i tak sa dzielne ;-)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się