11 march 2013

poetry

martaraczynska
martaraczynska

Odbicia

Ubywa nas, Alutko, więc zamknij drzwi.
Tyle marców schodziłyśmy w tym domu na pamięć,
aż kołyski powyrastały w progach. Zaokrągliły się
brzegi, kąciki i skraje – już nigdy nie krzykniesz,
 
uderzając łokciem o stół. Wyschniemy lada dzień,
niech tylko skóra przylgnie do kości, a języki do podniebień.
Podniebnych pościeli. Jak ścieli się ciało pośród rosy –
opowiesz mi, jak zmysły traci spięte klamerką;
 
czy tak właśnie spięte jesteśmy, przyklejone
do okien w noc, gdy cała okolica gaśnie niby świeczka?
A gdy za obraz wtykasz wierzbinę? Gdy biją pioruny,
stapiają łańcuch, leczą? Ubywa nas, Alutko,
 
lecz chyba już nic nie możemy zrobić. Ze wstydu i żalu
zapadamy się w ziemię, dachówka po dachówce.
Niedoczekane jak pokolenia, których nie stworzysz,
a które ja rozsieję we mchu i okruchach cementu,
 
by uwierzyły własnym oczom. Koniuszkiem palca
dotknę chorego miejsca na mapie, oznaczę rozstajne
drogi, mosty. Kuchenne światła tlące się w kałuży.

Florian Konrad
11 march 2013 at 14:55

Naprawdę dobry wiersz!

report

martaraczynska
11 march 2013 at 18:29

cieszę się:)

report

alt art
11 march 2013 at 15:16

nie wierzę własnym oczom..

report

martaraczynska
11 march 2013 at 18:29

no chyba aż tak to nie...;)

report

Efka
11 march 2013 at 18:12

Piękny wiersz. Bogactwo obrazów i znaczeń...

report

alt art
11 march 2013 at 18:19

no przecie..

report

martaraczynska
11 march 2013 at 18:29

dziękuję:)

report

Alutka P
11 march 2013 at 18:20

ubywa - bywaj :)

report

martaraczynska
11 march 2013 at 18:29

:):):)

report

Ubywa z każdym dniem Marto. Lubię Ciebie czytać.

report

martaraczynska
14 march 2013 at 23:22

miło mi, Małgorzato. :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
11 march 2013 at 22:14

wrócę tu jeszcze ...

report

martaraczynska
14 march 2013 at 23:22

wracaj, wracaj, An, drzwi zawsze otwarte;)

report

AS
14 march 2013 at 17:31

ależ to piękne:)

report

martaraczynska
14 march 2013 at 23:22

kłaniam się :)

report

ApisTaur
14 march 2013 at 17:37

dobrze że choć czytać umiem/ bo pisać...ech/:)

report

martaraczynska
14 march 2013 at 23:22

nie wolno tak myśleć! dziękuję za wizytę:)

report

bosski_diabel
14 march 2013 at 21:29

;) coś już czytałem i...chyba napisałem :)

report

martaraczynska
14 march 2013 at 23:23

oczywiście, napisałeś, diabełku, dziękuję raz jeszcze:)

report

Leszek Sobeczko
14 march 2013 at 23:36

pomyśl nad "spięte" x 2, to nie grzech, ale... zawsze może być lepiej :) okruchy cementu na grudki /wiem, bo nieraz mi się cement tak na przekór zbrylował :) albo z mojego lenistwa, że go nie zabezpieczyłem odpowiednio/; wiersz oczywiście wysoka półka :) i z przyjemnością przycupnąłem pod nią. pozdrówka slę

report

martaraczynska
15 march 2013 at 08:52

Leszku, jak miło Cię tutaj czytać. ;) jak poczuję przypływ TEGO nastroju, obiecuję wrócić do wiersza i jeszcze trochę pomyśleć. :) pozdrowienia!

report

sisey
28 march 2013 at 23:36

to mógłby być sequel Balladyny ;)

report

Rafał Muszer
26 july 2014 at 05:06

fajne

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register