Ubywa nas, Alutko, więc zamknij drzwi.
Tyle marców schodziłyśmy w tym domu na pamięć,
aż kołyski powyrastały w progach. Zaokrągliły się
brzegi, kąciki i skraje – już nigdy nie krzykniesz,
uderzając łokciem o stół. Wyschniemy lada dzień,
niech tylko skóra przylgnie do kości, a języki do podniebień.
Podniebnych pościeli. Jak ścieli się ciało pośród rosy –
opowiesz mi, jak zmysły traci spięte klamerką;
czy tak właśnie spięte jesteśmy, przyklejone
do okien w noc, gdy cała okolica gaśnie niby świeczka?
A gdy za obraz wtykasz wierzbinę? Gdy biją pioruny,
stapiają łańcuch, leczą? Ubywa nas, Alutko,
lecz chyba już nic nie możemy zrobić. Ze wstydu i żalu
zapadamy się w ziemię, dachówka po dachówce.
Niedoczekane jak pokolenia, których nie stworzysz,
a które ja rozsieję we mchu i okruchach cementu,
by uwierzyły własnym oczom. Koniuszkiem palca
dotknę chorego miejsca na mapie, oznaczę rozstajne
drogi, mosty. Kuchenne światła tlące się w kałuży.
Naprawdę dobry wiersz!
zgłoś
cieszę się:)
zgłoś
nie wierzę własnym oczom..
zgłoś
no chyba aż tak to nie...;)
zgłoś
Piękny wiersz. Bogactwo obrazów i znaczeń...
zgłoś
no przecie..
zgłoś
dziękuję:)
zgłoś
ubywa - bywaj :)
zgłoś
:):):)
zgłoś
Ubywa z każdym dniem Marto. Lubię Ciebie czytać.
zgłoś
miło mi, Małgorzato. :)
zgłoś
wrócę tu jeszcze ...
zgłoś
wracaj, wracaj, An, drzwi zawsze otwarte;)
zgłoś
ależ to piękne:)
zgłoś
kłaniam się :)
zgłoś
dobrze że choć czytać umiem/ bo pisać...ech/:)
zgłoś
nie wolno tak myśleć! dziękuję za wizytę:)
zgłoś
;) coś już czytałem i...chyba napisałem :)
zgłoś
oczywiście, napisałeś, diabełku, dziękuję raz jeszcze:)
zgłoś
pomyśl nad "spięte" x 2, to nie grzech, ale... zawsze może być lepiej :) okruchy cementu na grudki /wiem, bo nieraz mi się cement tak na przekór zbrylował :) albo z mojego lenistwa, że go nie zabezpieczyłem odpowiednio/; wiersz oczywiście wysoka półka :) i z przyjemnością przycupnąłem pod nią. pozdrówka slę
zgłoś
Leszku, jak miło Cię tutaj czytać. ;) jak poczuję przypływ TEGO nastroju, obiecuję wrócić do wiersza i jeszcze trochę pomyśleć. :) pozdrowienia!
zgłoś
to mógłby być sequel Balladyny ;)
zgłoś
fajne
zgłoś