4 january 2013

Retrospekcja

Chcieliśmy nauczyć się anatomii nieba, z czarnych
trzewi wyjąć poranek. Cienie tuliły się do zmurszałego
drewna, wszeptując noc do bram. Obsiadaliśmy
wszystkie zbocza na wzór dzikim jabłoniom; za karę
 
ramiona wyrosły nam wokół głów, wypuściły liście
lepkie jak spocona skóra. Stare drzewa oddychały
w ciemności. Czuliśmy zapach iskier, które zatrzymały się
w tańcu, by zlizać mannę z naszych kolan.
 
Kiedy zasypiały, zbieraliśmy się do powrotu
rozprostowując nogi i kręgosłupy. Potem już tylko gruz
kruszał pod butami, skrzypiały belki stropowe. Błękitna
ściana stała bez podpory jak niemy świadek.
 
Dwieście lat temu ojciec strugał koziołki ze świerka,
matka czesała len. Przed śmiercią wetknęli pod dachówkę
sieci rybackie; tak, żeby nikt nie znalazł i nie zabrał
do innego domu. Teraz garną się do rąk bezpańskie
 
w oczekiwaniu na kolejny przypływ.


number of comments: 20 | rating: 14 |  more 

lajana,  

Wiersz, który porusza wyobraźnię, wzrusza i taki objaw na grzebcie, dreszcz. To cała opowieść! :) Pozdrawiam.

report |

issa,  

Sporo dobrego, w tym biblijność - nieskrępowana dogmatyzmem, ale - przy interesującej swobodzie potraktowania - respektuje tradycyjne znaczenia motywów. Sieci mają dyskretną zdradliwość, jaką lubię: dają przejście i do dzieci, i do psów, i do czułości, i udomowienia, i do zdziczeń. "na wzór dzikich jabłoni", gdy przez mgnienie widzieć je jako "na wzór dzikim jabłoniom", zmienia bardzo miejscu światło /to żadna propozycja redakcyjna, tylko drobina z igraszek lektury:)/

report |

Joha,  

Odczytuję rytmicznie i z myślą pełną wzruszeń przeszłego świata :)

report |

issa,  

/heh, zaczynam mieć zwidy ;d/ p.s. przepraszam, że tutaj, ale ja nie lubię zawracać głowy na priv, jeśli rzecz wcale nie dotyczy prywatności - bo opublikowany wiersz przestaje nią być. A inaczej nie mam gdzie, bo, zdaje się, znowu znikł ten wiersz wędrowny ;d a też parę razy zdążyłam w nim być. I wydawało się zbędne tam końcowe pytanie, wg mnie nadające całości tony nazbyt szkolne: może warto rozważać zakończenie na "kość w gardle" /chyba tak brzmiały słowa wcześniej?/

report |

martaraczynska,  

coś się dzieje z komentarzami, bo dostałam kilka powiadomień, a dopiero teraz udało mi się odczytać Twój komentarz na Trumlu, isso :D rozumiem, że chodzi o tekst "W punkcie równowagi"? mielę go w głowie i mielę, na razie nie tykam, bo w dalszym ciągu coś nie pasi. mogę obiecać, że jak tylko będę miała wolniejszą chwilę wieczorem lub w najbliższych dniach, to przemyślę Twoją propozycję. :)

report |

issa,  

:D yhm, o ten chodzi. a czemu go stąd zabierasz :)? I czy on teraz jest na Trumlu jest, tylko ja go nie widzę już z uprzejmości wobec jego chęci, czy rzeczywiście jest właśnie w fazie niewidzialności?

report |

issa,  

wobec jego chęci znikania naturalnie

report |

martaraczynska,  

ależ on jest cały czas na Trumlu... :)

report |

martaraczynska,  

jakim cudem on znika?:D

report |

deRuda,  

ja go widzę :)))

report |

issa,  

o, jest. faktycznie. widocznie przestałam go rzeczywiście widzieć z szacunku dla jego skłonności ;d przepraszam najuprzejmiej za zamieszanie

report |

martaraczynska,  

http://truml.com/profile/poetry-detail/142898

report |

Monika Joanna,  

Marto, ten link nigdzie nie przekierowuje, znaczy: przekierowuje do działu poezji na moim profilu. musisz albo się wylogować i wtedy skopiować link, albo wejść na "jak mnie widzą" i wtedy kopiować. a tekstu faktycznie nie ma.

report |

deRuda,  

http://truml.com/profiles/88287/poetry/142898 to chyba to :)

report |

Monika Joanna,  

no teraz jest :)

report |

Jarosław Jabrzemski,  

Powiem jedno, Martusiu: skoro Niedźwiedziczka się zinteresowała, to znaczy, że jest wiersz.

report |

martaraczynska,  

cieszę się, Jarku! :) buziaki

report |

alt art,  

czułem zapach iskier; kasłałem popiołem..

report |

doremi,  

bardzo udany przekaz wspomnień :)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1