7 september 2013

Przyrośl (pocztówka z tamtego czasu)

Tyle nam zostało: rosa, krajobraz i światło.
Gdzie jest Rzym? albo: którędy do Wisły?
Ziemia garnki rodzi, nie słowa – może dlatego
od tylu wieków próbujemy się zrozumieć
wodząc palcem po wypustkach jak piersiach.
Sierpień osnuty dymem – mógłby w końcu stać się kobietą,
otworzyć i spopielić naszych dziadów, ojców
lub nas – tak, byśmy już nigdy nie wyszli z siebie
i nie odfrunęli do dziwnych krajów.
 
Na tyle jesteś prawdziwy, na ile gładkie są
wody Nidy, gdy się nad nimi pochylasz.


number of comments: 4 | rating: 10 |  more 

Małgorzata Pospieszna-Zienkiewicz i Edek Pospieszny,  

Witaj Marto po tak długim czasie! "Ziemia garnki rodzi nie słowa" - jakoś to sformułowanie szczególnie mi bliskie:) żeby tylko zdołała nas wszystkich wykarmić, a Sierpień mógłby rzeczywiście stać się kobietą. Pozdrawiam serdecznie. Piękna pocztówka.

report |

deRuda,  

dobrze, ze jesteś :)

report |

.,  

"gdy nad nimi się pochylasz.", Kłopotem jest odejście tak by nie używać żadnych terminów literackich ;) ciekawy wiersz

report |

alt art,  

za grodziskiem wiślicy sierpniem sejmikujemy..

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1