21 august 2015

Punkty wyjścia

Oto widmo środka świata: przenieśliśmy się do miejsca, 
które dawno przestało oddychać. Ostatni trop widniał na mapie 
niczym plama na skórze; budzący złe przeczucia, brunatny,

o niewyraźnych konturach. Teraz należy przywrócić pamięci: 
moją i twoją, wody i powietrza, gliny i szkła. Kiedy zaś poruszą się cienie, 
wszystek popiół spłynie ku miastu, a noc uleci parą z ust – 

wtedy oznajmię: koniec sezonu. Słońce malować będzie szron 
fioletem i seledynem. Zdążymy coś odbudować, nakreślić kolejne mapy; 
dynie – urosną pękate niby garnki. A garnki – pękną jak słowa.


number of comments: 6 | rating: 11 |  more 

Florian Konrad,  

jaki piękny wiersz. Ten koniec sezonu jakby nawiązanie do Wojaczka? Brawo, ze jeszcze na ten portal ludzie wlepiają wiersze. WIERSZE.

report |

martaraczynska,  

"koniec sezonu" tylko w pewnym sensie stanowi nawiązanie do Wojaczka; uprzytomniłam to sobie w trakcie pisania tego wersu, który z założenia odnosić się miał do pracy archeologa...;) choć w moim życiorysie było odwrotnie - wychowałam się m.in. na wierszach Wojaczka, a dopiero potem zaczęłam kopać :)

report |

RM,  

znam to

report |

Florian Konrad,  

dzięki za wytłumaczenie. będę Panią czytać.

report |

martaraczynska,  

miło mi :)

report |

Jaro,  

choć wiruje nieco wolniej niż lubię , to nadal lubię:)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1