Tak mi szybko z tobą przeszła
złota jesień po ogrodach
bezruch utkwił w nagich drzewach
wrzosy ścierpły - trochę szkoda
chwil rozwianych ciepłym wiatrem
zaplątanych w babie lato
wspomnieniami jeszcze karmię
zachodzące słońce - nad to
cień twój długi przed oczami
zapach dymu z kartofliska
rytm przyrody cicho zastygł
jakże byłaś mi w nim bliska
jak dłoń która szuka drugiej
warga smaku w pocałunku
spójrz jak liść ostatni frunie
skądże w nim aż tyle smutku
to pod ten wrzos toast wznoszę. Łagodność złotej jesieni przynosisz :). Pod kątem Twych słów popatrzę na swoje wrzosowisko które z lasu przeniosłem na swą działkę :)
report
wrzosy to bardzo wymagajace roślinki :) pozdrawiam
report
/wspomnieniami jeszcze karmię zachodzące słońce - nad to cień twój.../;)
report
dzięki obiekcjo :) :) :)))))
report