5 april 2011

żaden to wyczyn jeść skorpiony na pustyni

 (z cyklu odruchy ludzkie)

dzwonek. otwieram
wózek fatałachów
brudny szary ortalion
przepocona czapka i smród
 
prosi o jedzenie
i czyste niepotrzebne ubrania
 
nic nie mam pod ręką
speszony
dałem mu dwie dychy
w nadziei że nie na alkohol
 
znajomy powtarza że żebracy domokrążcy
nie maja krzty honoru ni wstydu
 
może
ale wolę życia mają imponującą


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 26 | rating: 0/9 | report | add to favorite

Comments:

oczy jak pustynia,  

"przepocona czapka i smród "- pot=smród, proponuję przemyśleć ten fragment... i wiem, że żebracy też mają swój honor:-)

report |

Towarzysz ze strefy Ciszy,  

maja honor maja... ma nedza swa godnosc lecz nia sie nie najesz/ wiec w ustach cos wiecej chcesz miec procz nadziei (...)

report |

gabrysia cabaj,  

dałam punkt za wolę życia imponującą i za całokształt

report |

Towarzysz ze strefy Ciszy,  

ja za wole zycia imponujaca dalem dwie dychy, nie czyszczac sumienia- podziwiajac czlowieka w chmurze do swiata i siebie zalu

report |

P,  

świetna puenta. całość na tak. zmieniłbym jednak, zamiast "czyste" może na "jakieś" albo i be ztego samo "niepotrzebne"

report |

Waldemar Kazubek,  

Ja zawsze im daję w nadziei, że na alkohol.

report |

Towarzysz ze strefy Ciszy,  

ja niestety w takim rozdaniu stoje po drugiej stronie. coz im moze dac alkohol? przedwczesny posmak zapomnienia i nieswiadomosci? to przyjdzie z czasem...

report |

JoT Eff,  

Kazubek ja się coraz częściej zastanawiam, czy aby my nie stanowilibyśmy najbardziej zgodną w świecie parę, tylko czy to by nie było zbyt nudne?

report |

Towarzysz ze strefy Ciszy,  

oooo zabrzmialo jakby Kim Jo tez uwielbiala kobiety ;) ale by ciekawa para zgodna byla ;P a klocic to sie mozna na zewnatrz przeciez. i nuda zazegnana ;)

report |

Waldemar Kazubek,  

Kim Jo, nie nudziłabyś się, cały czas szukałabyś mnie po knajpach, wystarczy, że zamieszkalibyśmy w troszkę większym mieście i miałabyś zagwarantowane niekończące się spacery pełne przygód.

report |

JoT Eff,  

tzn, ja w swoich knajpach, ty w swoich knajpach, moglibyśmy się czasem nie spotkać.

report |

An - Anna Awsiukiewicz,  

Puenta zarypiście prawdziwa:)

report |

Ame,  

mają też głębie w oczach, jakiej nie mają inni...

report |

Towarzysz ze strefy Ciszy,  

kazdy w swej glebi oczu chowa slady swego szlaku bojowego przez swiat... kazda glebia jest inna zatem...

report |

Szel,  

ja jednak daje jedzenie

report |

Towarzysz ze strefy Ciszy,  

ja sie zle prowadze, jedzenia czasem w domu nie mam

report |

Szel,  

nastepny ktory sie zle prowadzi:P szok ze tak mezczyzni ignoruja domowa kuchnie! ale powiem ci Cieni co ostatnio dalam proszacemu o jedzenie, tez jakos nie bylam szczegolnie zaopatrzona, wiec dostal cytryne, maslo, pasztet podlaski i kawalek sera:))

report |

gabrysia cabaj,  

a ja kiedyś napisałam wierszo-apel, aby poeci oddali po jednym swoim najlepszym utworze, żeby ktoś to wydał, a cały dochód przeznaczył choćby na pomoc dla jednego bezdomnego, by go wyciągnąć do słońca - nie było odzewu, więc pomyślałam, że mój apel był do kitu!

report |

Towarzysz ze strefy Ciszy,  

ja wole nie wspierac wspolnych akcji poetyckich na wspieranie zwalczania wspolnej niedoli. wole czysty kontakt ja-czlowiek pukajacy do drzwi. bez posrednikow, bez koordynacji, bez szumnego patosu, bez uspokajania sumienia, bez oczekiwan na oklaski, bez etykiety dobrodziejstwa... cicho na trzecim planie. inna tez sprawa ze moj utwor zaden by sie nie odnalazl w zbiorczym wydaniu czegokolwiek- wystarczy trafic miedzy prawdziwych poetow i na zasadzie porownan sie pokrusze ;) a paru takich jest i na trumlu ktorzy poetami sa. ja chyba jeszcze nie. a apel i owszem ale... apel apelem, to brzmi jak wolanie zeby ktos sie tym zajal. dlaczego sie nie zajmiemy tym sami? i tylko apelowac by inni sie dolaczyli zamiast zaczynac?

report |

gabrysia cabaj,  

nie potrafię

report |

Waldemar Kazubek,  

Gabryśka! Dochód z poezji? O czym Ty?

report |

Towarzysz ze strefy Ciszy,  

moze apel tez trafil na ludzi ktorzy nie potrafili? niemniej apele mi sie zle kojarza jesli sami nie dzialamy w strone ktora apelujemy. wtedy sie zblizamy o apelu poleglych troche...

report |

gabrysia cabaj,  

myślisz, Waldi, że coś wiem na ten temat? zero! a ten apel pisałam z półtora roku temu i tylko wspomniałam w ramach dyskusji pod wierszem Saszki

report |



other poems: Zakazana archeologia, Sacre noir, Koncertowo, Wielki potencjał chemiczny listów, Za moon durem pan NY ze sznurem, Szczególna teoria eteru, List do Aśki, Rozmowa koczownika z wikingami, Wintershilfe, Dwudziestowiecze międzywojenne, Do ostatniej kropli krwi, Sto tysięcy pierwszych razów, Ostatni człowiek który wiedział wszystko, Traf nie chybiony, Ewolucja homo świszczens, Premiera, Mesjasz u wrót przedmurza, Pozwól, Fort też musi na siebie zarobić, Wielkie otwarcie, Przy winie, Komnata luster, Kruszeję, Koniec Fukuyamy, Tren na otwarcie, Perpetuum fragile, Przyszłość jest teraz, Maslowa piramida poetycka, List do Kasi, Rodzina z tradycjami, Uciekinierzy, Ostatni most Ikara, Transformaty lorda Hamiltona, Rozszarpywanie światła, Fizyk w składzie porcelany, Teatr wielki, Przejście fazowe, Dualizm literowo-falowy, Spojrzenie zostało rzucone, Natężenie oddaleń, Hiperpoezja, Odmieniony, To jest wojna, Partia wierszyka, Szalony Iwan, Prześwietlony, Zbawienie przyjdzie esemesem, Złoty podział Fibonacciego, Wszystkiemu winni poeci, Wypowabianie, Porannek, Nieprzebudzenia, Cierniowirus, Rozmowa dyskwalifikacyjna, Autopsja 2.0, Plagiat kolejny, Dzień k.o.biet, Generator ludzi pseudolosowych, Czyńmy sobie ziemię poddaną, Kolaterał, Na wschodzie bez zmian, Sekretna mapa Piri-Rejsa, Isztar, Poeci z prawdziwych przypadków, Najlepszy wiersz Diatłowa, Inflacja, Preludium, Do Tadeusza Różewicza, Zdeponowani w świecie, Trzecia destylacja, Kajzerka, Zanim zejdzie lawina, Linia zmiany Światów, Gomorianka, Benefis w oparach, Wstęp do poezji kwantowej, Przydługawa przypowieść o pokoleniu bezdomnych siadających do wieczerzy wigilijnej, Z pamiętnika księżycowego dziecka, Narodowy wieżowiec, Ten niu normal, Piękny wiersz Ltd, Bielsenne noce, Artyści w dobie szrot-kultury, Femme detale, This is Sparta, Elegia 1 listopada - do człowieka bezradnego, Wielka szachownica, Raj że fiber, Tysiąc wierszy do nikogo, Pierwszy list do Franciszka Kamińskiego, Krzyk aż po Kresy, Teoria płaskiej ziemi, Pięć przykazań dość dzielnych- wojna z żywiołami o ciężką wodę, White poem matters, Czasy ostateczne, Trzy krzyże nad Czerwonym Jeziorem, Wysyp poetów, the bata, "ja będę Miasto", Sklepienie bieskie, “niegotowi do odwrotu”, legenda o krnąbrnym kurierze nadziemia, "list do nieznanego brata", "sztuka pisania", “most samobójców”, “ku chwale obczyzny”, “dziesięć na dziesięć”, “radioaktywny popiół”, indigo child, pamięć wody, wio senne przesilenie, cytadela, zaraza czyli niedomilczany międzywiersz, Oaza szczęśliwości, Nobel dla Kaganowicza, Motylek, Obława V i pół- rozważania o wilkościach, apel podległych, Morituri te salutant, Amortyzacja niebytu, Ukraina jak krew błękitna, to se ne da pane Havranek, tour de Pologne, List do nieznanej Poetki, nieomylność cieni, cztery strony czasu, raport z wolnego Miasta, najczarniejszy ze snów (lecz nie wybudzaj mnie tak, proszę), błogosławieni ci którzy nie śpią, pół stworzenia świata, księżyce, horyzont zdarzeń, blitzkrieg (english version), modlitwa na Obcej Górze, haiku na orła białego, niepamiętnik wyryty na ścianie lochu, kłamca, ożywienie, na pustym stole odpowiedź na zew ku świętym wojnom, tornado, prawdy słów exodus, gdy wreszcie runie kruchość tych naszych dni, matczyna duma, o krzyż walczyliby do upadłego, plecami do słońca, ani ani, megaplagiat-pseudolimeryk. raz dwa trzy i... gramy, pakt podpisywany przemilczaniem, ślepe zaułki, życie w twierdzy (ekfraza- wieczorny spacer),

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register