Prześwietlony

Ciągle słyszę
Harfy Twoich rzęs
Wszędzie
Jak dźwięki z nieba

Już nawet przed
Lekarzem pierwszego kontaktu
Nie ukryję faktu że to
Choroba popromienna

Wymioty nieskrystalizowanych ścieżek
Pamięć zanika cyklicznie
Włosy mi wypadają

Naświetliłem się Tobą
Tak intensywnie
Że teraz już czekać tylko
Jak w oczy będzie kłuło
Jaskrawe światło
A zzieleniałe paznokcie
Będą schodzić
Z impetem
Szczęku imadeł i krzyku
"skurwysynu - jak brzmi jej imię??!!"

alt art
2 april 2021 at 15:08

oślepiony szkłem ze stłuczonych butelek ..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register