Przez wojnę bardzo podrożał
Chrom "adreno" i analitycy nie rozumieją dlaczego
Wykresy zwiększonej podaży szukają
Niewidzialnej ręki rynku w programach
Nie na żywo
Niby jak królowa zmarła
To też i zapotrzebowanie spadło
Ale to jednak tylko ułamek procenta
Ankieta "co sądzisz o wojnie" pokazała
Że mężczyźni i chłopcy są zawiedzeni
Marginalnym tylko użyciem broni białej
Zupełnie jakby piękno w tym świecie
Nie było już w cenie
Kilka sequeli dawno zgranych strzelanek
Typu medal of honor czy wolfenstein
Podbiłoby rynek ale już internauci donoszą
Że niby gra darmowa ale misji "Bachmut" czy "Mariupol"
Nie przejdziesz jak nie dokupisz płatnych rozszerzeń (z ustawieniem "unlimited ammo")
A to bardzo drażni
Ale ogólne oceny są dość dobre
Cztery koma trzy gwiazdki na pięć
Zdaje się że ta wojna
Nawet grywalna jest
Dobry wiersz, moim zdaniem. Ważny komentarz do tego, co dzieje się w rzeczywistości, gdy świat strzelanek nagle okazał się światem, w którym przyszło żyć naprawdę. Nagle ludzie musieli się otrząsnąć z hedonizmu i stawić czoła realiom, których brutalność przeszła ich najśmielsze oczekiwania. Puenta wiersza wyjątkowo przygnębia, bo pokazuje jakieś pogodzenie się z tym, co się dzieje, akceptację i nawet współudział (dlatego, że nie ma innego wyboru?) Pozdrawiam, The Meanest Cat.
report