Mój anioł - może stróż
Wysoki - wyższy niż tonacje
Dur - brzuch - śmiech - pisk
Wyższy niż mój miecz
Do odwołania na zawołanie
Pióra dumnie
Koło skrzydeł mu latają
Przestrzelonych chyba jeszcze
W Hiszpanii
Nigdy nie jest sam -
Może chce mi dokuczyć
Jest czarny
"lubię być niewidzialny"
Szepce w swoim trybie nocnym
Co rano budzę się
Ocalony
Strzepuję z poduszki
Pyły nienazwanych Stalingradów
W proch się obrócą
to mi nie wygląda na anioła certyfikowanego ale raczej na jakąś chińską podróbę..
report
Taki z przydziału przyszedł... Moze za karę...
report
oby dalej od wołgi..
report