Poławiacze pereł

Wiersze przychodzą nocami
Jak opóźnione listy z wojny
Albo z tamtej strony

A w nich ostrza
"jest z ciebie tylko pół człowieka"
Albo "gdzie byłeś jak krystalizował czas"

Jestem jak pół faceta
Rozróżniam tylko dwa kolory
Kolor żywy
I ten drugi
Podobno podmieniają się cyklicznie
I można o tym się douczyć
W całej sieci
Fejk-światów

Czasem wiersze bywają bardziej cwane
Osaczają człowieka w kilka
Jak stado wilków przy świetle księżyca

Piszesz o wyciu
Od którego trzęsie się ziemia
Ale za dnia to już nie brzmi strasznie

Gdyby te wilki stworzyły
Zwartą formację
Przemysłowego zabijania
Żaden poeta by nie przeżył

Rano ostatni przeoczeni
Rozpadliby się w pył
Jak zagłodzone wampiry

A tak to doskonalą
Swoją biegłość czekania
Poławiacze pereł
Czekający aż przyjdą same

Najlepiej we wciąż
Żywym kolorze

jeśli tylko
5 november 2021 at 11:00

gdyby..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register