|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (82) Dziennik (13) Fotografia (5)
Pocztówka poetycka (31) Handmade (24) O autorze Znajomi (57) | |
mówię czasami do siebie
z palcami we włosach pokonuję
nocne grymasy
wiem że mogę oddychać
bardziej stanowczo
kamienie w dłoniach
nie bywają zbędne
moje słowa pierzchną na ustach
bose stopy moje bose stopy
jutro wstanę z kolan
rutyna potrzebuje
wsparcia
...piękny wiersz,:)
zgłoś
Merci Kochana, tak jakoś nocą...
zgłoś
po części bowiem poznajemy, a po części prorokujemy..
zgłoś
zadziwiasz mnie...
zgłoś
ależ..
zgłoś
niech się spełnia.. tobie.. sobie..
zgłoś
nie inaczej Jeślinko :)
zgłoś
Wstaje....
zgłoś
ja juz to zrobiłam rano :)
zgłoś
Nawet rutyna daje się zaskoczyć ;)
zgłoś
Być może, Dam.
zgłoś
gdy się zaczepi w opadaniu, Martu.
zgłoś
prokrastynacja ( ewidentnie heheh )
zgłoś
i ten no https://www.youtube.com/watch?v=4YG__LBJVZ0
zgłoś