|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (82) Dziennik (13) Fotografia (5)
Pocztówka poetycka (31) Handmade (24) O autorze Znajomi (57) | |
znad krawędzi wypatruję
papierowych gołębi
dłonie zawijam w kieszenie
oszukuję dotykiem
miękkim i własnym
może nie słyszę
jak mnie wołasz
zapominam czesać włosy
tak jak chcesz
milczę niepytana
teraz mamy swój babel
na wyłączność
prawie nic się nie zmieniłaś, z wyjątkiem słów, które ciszą napęczniałe..
zgłoś
a Ty jesteś..niezmiennie.
zgłoś
bywam..
zgłoś
lubię.
zgłoś
kirke radzi bym przywiązał się do masztu, a uszy zatkał woskiem..
zgłoś
pewnie ma rację.
zgłoś
w głębi nic tak nie smakuje..
zgłoś
ale jeszcze o tym nie wiesz.
zgłoś
młody jeszcze jestem..
zgłoś
najgorsze, że ja nadal prawdy nie znam co do tej Twojej rzekomej młodości vel starości. Niewiedza czasami jest upojna, czasami nie.
zgłoś
też nie znam; dowód osobisty mi się przeterminował..
zgłoś
oj,oj,oj...zemdlałam.
zgłoś
toż to ledwie utrata napięcia posturalnego..
zgłoś