10 sierpnia 2010

poezja

Marta M.
Marta M.

julia

na kocich łbach
z wykrzywionymi bolem
palcami
leży ona
wypchnieta z balkonu
szmaciana lalka
z wydłubanym
okiem

uśmiecha się jeszcze
blado
szuka oddechu
kochanka
łzy omdlałe na
rzęsach
próbuje wskrzesić

julio
to wszystko
na darmo

Edmund Muscar Czynszak
10 sierpnia 2010 o 18:36

Dobry tekst dzieciństwo zawsze niesie specyficzne wspomnienia pełne nostalgii.

zgłoś

Rafał Muszer
21 stycznia 2011 o 13:51

za darmo

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się