6 maja 2011

poezja

Marta M.
Marta M.

nie pamiętam

nie pytaj
te słowa jak drzazgi
tęczówka oka uparcie
szuka horyzontu
czerwonych ust
choć na pamięć znasz
mój uśmiech i pocałunki



w zapachu kory
mchem porastasz niepamięci
wspomnień nijak
ocucić
nie potrafię
naręczem mleczy
tęsknotą rosy pojonych
mamisz i kusisz



noc pachnie
wiatrem i szumem rzeki
oddycham łapczywie
palcem po niebie kreślę
wyznaczam czas
chce pamiętać
każdą gwiazdę
o której mówiłeś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
6 maja 2011 o 09:17

zwiewna kobieca liryka. szkoda, że na oblatanych motywach. jest potencjał, ale mam wrażenie, że brak pomysłu na oryginalniejsze spełnianie się słowem. proszę szukać mniej "gwiazdeczkowych" motywów, a będzie lepiej :)

zgłoś

agnieszka_n
6 maja 2011 o 22:33

Jest delikatnie, romantycznie i lirycznie, a taki sposób pisania lubię najbardziej! :)))

zgłoś

gabrysia cabaj
6 maja 2011 o 22:40

tęczówka oka? czerwonych ust? nie

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się