2 lipca 2010

poezja

Marta M.
Marta M.

***

ze starannością
pomaluje usta
on powie że słodkie
a ona to wie

trzynasta
to dobra
godzina
z nogi na nogę
powoli nie znaczy nic
i
myśl jak modlitwa
z wytrwałością pobożnej
kobiety trawiona

on
dobrze wie że
ona tam jest
potrącana spojrzeniami
obecnych bez
znaczenia
pięknieje

nawet podmuch
miejskiego powietrza
dobrze
wróży

Margot
3 lipca 2010 o 07:07

Dla mnie-coś w sobie ma ten wiersz :). Pozdrawiam :)

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
14 lipca 2010 o 00:09

Zgadzam się z tobą MARGOT !

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się