12 marca 2016

poezja

Marta M.
Marta M.

nazaret osobliwości

naprawdę nie mówię
nie chcę echa od gwiazdy
po dno nasturcji
pomiędzy palcami nowe usta
nowe kraje obce światy



swoje mam ramiona
odrywam od nich paznokcie
świadomość lubi moje gładkie ciało
zapach włosów i nadgarstków
teraz tobie odbiera mowę


kup mi ten bilet
spakuję tylko siebie
na zapas

Ananke
13 marca 2016 o 12:53

żeby tak się dało na zapas .....

zgłoś

Marta M.
13 marca 2016 o 14:27

to trochę jak zapasowe koło albo ratunkowe :)

zgłoś

mua
13 marca 2016 o 16:28

że niby "podejdź do płota jak i ja podchodzę" ?

zgłoś

zuzanna809
6 kwietnia 2016 o 23:17

///... pięknie.:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się