11 grudnia 2012
mam dosyt
myśl uchodzi za normalną
tutajw poczekalni
spływa po mnie stan odpoczynku
wpadłaś bańką mydlaną
do kieliszka
nie mów mi jak wygląda
dzień
w progu już wyschło
mojemu bogu dobrze na wysokościach
trzeciej półki w barze między mięsnym a papierniczym
a w krtani susza
z sufitu pustka
pod paznokciem pociąg
a ja bladych świtów nagość chcę smakować
między wódką a ogórkiem
bez ścian bez pościeli
od piątku do soboty
rozbiłem obóz
wszystkie baby to dziwki
moje pieniądze mój płaszcz
pani Kasiu proszę o jedną inspirację
absolut
14 lutego 2026
dobrosław77
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53
13 lutego 2026
wiesiek
13 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
Jaga
12 lutego 2026
wiesiek
12 lutego 2026
ais