30 września 2019

poezja

RENATA
RENATA

ostatni taki kogut w kurniku

adrenalina 
przełknięta ślina
robię test 
rozkaz jest 


wielkie łapczywe oczy 
rozwiane wokół włosy 
w rękach jego spoczywały losy
małomiasteczkowych kur

przerażenie wprawiło strach w ruch 
posłuszeństwo i poklony i wszelki duch
tak terror zagościł i na walkę nie ma siły
podzielił się kurnik na głosy już nie jest miło

wydatny brzuch przed nim szedł
i czerwony dywan rozkladały
cymbały
orli nos wietrzył wciąż podstęp 
kiedyś było ich więcej byliśmy w matni
teraz on tłusty się kręci ostatni




alt art
1 października 2019 o 09:52

but not the least..

zgłoś

Belamonte/Senograsta
1 października 2019 o 10:58

a to Grzegorz, Jarosław, Robert :-) ?

zgłoś

Belamonte/Senograsta
1 października 2019 o 10:59

Roberta wykluczam, nie ma brzucha

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się