tolekbanan
WSZYSTKIE PRACE Poezja (52) Fotografia (2)
O autorze

5 października 2017

poezja

tolekbanan
tolekbanan

pożegnanie

nigdy nie lubiła
tej twojej pedanterii
równo ułożonych filiżanek
koszul w stanie nieużywania
i recepturek na każdą okazję
żółta od czynszu
zielona prąd i gaz
czerwona (a jakże) raty
 
równe paczki
powoli nikną w płomieniach
pomarańczowych jak koniec jesieni
jak otwarte drzwi pieca
który zmienił twoje ciało 
bezszelestnych jak popiół 
ze spalonych zdjęć
mieszający pierwszą miłość
z ostatnią kochanką
 

plik banknotów
(nie ufałeś bankom)
złoty sygnet kilka fotografii
ułożyła w niewielkim pudełku
jeszcze chwilę posiedzi w ciszy
nim zakaszle gryzącym dymem
poprawiając gasnący stosik
spalający dookoła trawę

alt art
5 października 2017 o 16:37

już wszystkie po wyroku..

zgłoś

tolekbanan
5 października 2017 o 16:40

tak bez sądu?

zgłoś

alt art
6 października 2017 o 11:12

był postulat, coby przyśpieszyć procedury..

zgłoś

jeśli tylko
5 października 2017 o 16:49

w proch..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się