8 kwietnia 2016
nyktofobia
całą uwagę skupiam na bladym świetle
sączącym się ze szczeliny pod drzwiami
odwracam wzrok od jeszcze bezkształtnych cieni
wpełzających powoli w krople potu na moim ciele
pożywiają się rosną materializują w drżeniu
wyciągają obślizgłe łapy do wrażliwej substancji mózgu
resorbują słyszę czyjeś koncepcje jestem kolacją
potwora który nie trawi nie wydala a przewodzi myśli
tracę przytomność imperatyw obrony zamieniając w krzyk
nie jestem gotowa na ciemność otwórz te cholerne drzwi
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
wiesiek
11 marca 2026
Atanazy Pernat
11 marca 2026
Atanazy Pernat
11 marca 2026
ais