sam53

sam53, 1 may 2013

jednak

przypuszczam że i śmierć 
niewiele znaczy 
gdy utknie w martwym punkcie 

niby ma za dużo na głowie 
a jej po prostu nie da się podzielić 
nie mnożąc 

choć w świecie urojonym 
śmierć boi się tylko siebie


number of comments: 5 | rating: 12 | detail

sam53

sam53, 27 april 2013

płynność

nie wylewał za kołnierz nie prosił
szanuj tego co stawia powiadał
diabeł ciągle mu wódkę przynosił
a on widział w nim swego sąsiada

pili razem po każdej wypłacie
potem kaca leczyli aż minie
szczęście trwało jak miłość w teatrze
póki sponsor nie uciekł kominem


number of comments: 1 | rating: 7 | detail

sam53

sam53, 8 april 2013

dziękuję

za każde spojrzenie 
błysk w oku 
wieczory 
poranki zaspane przy kawie 
za ciche dzień dobry 
dwa słowa w milczeniu 
jak pierwsze 
i jak te ostatnie 

za ciepło twej dłoni 
i wiatr gdy w pośpiechu 
pędzimy przed siebie we dwoje 
dziękuję za serce 
otwarte na oścież 
dla wszystkich 
i w każdą pogodę 

dziękuję Ci...


number of comments: 4 | rating: 7 | detail

sam53

sam53, 30 march 2013

zakurzony wiersz

nie wierzę w pożegnania na walizkach
i w ciągły ból głowy
gdy odchodzisz niczym pożądanie
wspomnienie warg i debet słowa
gdy chłodny powiew wiatru mgłą oplata oczy
a ostatni plaster cytryny w herbacie
wykrzywia usta

nie wierzę w szczęście rozmieniane na drobne
choćby miało trwać ruski rok

przyzwyczajeń nie oderwiesz od korzeni
zamieniając macę na chleb powszedni
nawet gdy o świcie przejdziesz się uliczkami Kazimierza

kamienie pocą się zazwyczaj
tuż przed wschodem słońca


number of comments: 4 | rating: 9 | detail

sam53

sam53, 24 march 2013

na niedzielę palmową

tak naprawdę zaczęła się wczoraj
myśl o wiośnie wkręciła czas w tryby
i słonecznym promieniem poniosła
w świat fantazji

gdzie pomysły żeglują leniwie
wiatr z tęsknotą po polach się gania
a przyjemność jak sen bez pośpiechu
bajki składa

które zdają się bardziej prawdziwe
niż podane do łóżka śniadanie
każdą wiosnę do jutra ci wyśnię
a zostaniesz


number of comments: 1 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 21 march 2013

skazani na zmierzch

stoi na głowie niby racja
wykrzywia się nie tym co trzeba
wszystko dokoła w grzech obrasta
nie ma kolejek u wrót nieba

strażnicy klną na bezrobocie
w litanii do świętego Piotra
i zamiast bramą dziurą w płocie
próbują z nieba się wydostać

ilu ich wyszło diabeł nie wie
skrzydłom trzykrotnie spadła cena
kryzys odciska znak na niebie
dla emerytów wypłat nie ma

garstka aniołów co przy Piotrze
początek z końcem jeszcze wiąże
rozdziela premie według potrzeb
czyli po prostu niezbyt mądrze

reszta gotowa ruszyć z posad
choćby i piekło z pensją marną
gdy patrzę na to ciut z ukosa
niebo się staje dziurą czarną


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 20 march 2013

modlitwa

podobno dobroć płynie z serca
więc daj mi takie o mój Panie
a ja ci chętnie vice versa
swoje daruję z przekonaniem

że wreszcie stanę się człowiekiem
i dobroć do cna mną zawładnie
spróbuj więc wziąć mnie pod opiekę
dopóki jeszcze nie upadłem


number of comments: 2 | rating: 7 | detail

sam53

sam53, 18 march 2013

z której bajki jesteś

wietrze harcowniku rwiesz się dziś do twista
choć wczoraj przy tangu powietrzem żeś spłynął
pośród chmur na niebie droga wyboista
czy potrafisz wietrze w tańcu orła minąć

czy potrafisz wietrze przytupnąć podskoczyć
albo piruetem wykręcić rant fali
może dla zabawy z wichrem chcesz się droczyć
chciałbym to zobaczyć w powiększonej skali

jak bardzo się starasz jak pędzisz w obłoki
boję się byś diabłu duszy nie zaprzedał
chęć do harców przecież dziedziczy się po kimś
 ale nie wiem po kim
w bajkach trzeba grzebać


number of comments: 1 | rating: 7 | detail

sam53

sam53, 17 march 2013

akwarela przyzwyczajeń

namaluj taki obraz
żebym utopił się w kolorach
błękitu płynącego z całej ciebie

namaluj wrażenie braku tchu
gest serca w podzięce
radość słonecznego splotu
dotyk dreszczem podszyty

kilka pociągnięć
wystarczy

zaczekaj
przyniosę popielniczkę


number of comments: 12 | rating: 12 | detail

sam53

sam53, 16 march 2013

niech tak będzie

kiedy samotność zajrzy w oczy 
tęsknota wytrze mokre łzy 
gdy sen nie przyjdzie w środku nocy 
zaśpiewaj cicho let it be 

a nawet kiedy uśmiech z twarzy 
zniknie chociażby na dwa dni 
czy z tego też się wytłumaczysz 
śpiewając znane let it be 

kiedy odejdziesz i zapomnisz 
a czas na amen zamknie drzwi 
z biletem w ręku bezpowrotnym 
zaśpiewaj jednak let it be


number of comments: 1 | rating: 6 | detail


  10 - 30 - 100  



Other poems: z przeszłości w przyszłość, oni tak mają, wiosenny poranek, miłość w ramionach, otwórz okno, od wejrzenia, Wiosna, nie zawsze jest pięknie, juszszsz marzec, kiedy mówisz dobranoc, lubię wiosnę, jest coś w wiośnie, tra ta tam tra ta tam, dobrze cię widzieć, w deszczu, zatrzymałeś mnie wierszem, marzec kwiecień maj, nie wiem który, dobranoc, bezsen, zatrzymaj się, jak tęsknię - o tak, kiedyś Ziemia powie ostatnie słowo, i co Wy na to, szukając szczęścia trzeba się pochylić, dzień dobry, JAK DŁUGO, on, zatrzymaj życie, na język polski - fraszka, przyjdź Wiosno Wiosenko!, jeśli kochasz, jak Wiosna, szkoda że tylko we śnie, kiedy wyjrzy przebiśnieg, Panie Boże!, twój uśmiech, Mława jak Grenlandia, Zamieć i kochaj, styczniowa cisza, miłosna piosenka, dosyć mądrości, łooo matko..., pierwsza - ostatnia, lullaby, preludium miłości, maj wciąż pachnie miłością, trzeba nam siebie, nieproszona, jedno słowo, nie pierwsza nie ostatnia, sen we dwoje, nie tylko one, gdybym umiał malować, słońce słońce w ramionach, zima, w innym świecie, wiosna w parku, sekret, życie to ciągła przeszłość, za zdrowie poetów, czy to już demencja, Augusta Luise pachnie miłością, widzialni - niewidzialni, krokodyla daj mi luby, późny karmin, pocałunek w ogrodach, uczuć niepokoje, w połowie drogi, z przeszłości, tańcz tańcz, GDYBYM, syndrom, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz siódmy), nie wiem jak się nazywam, w windzie, obcy, a w Tatrach zima, bez nut, w twoich oczach, listopad w kolorze, heterochromia iridis, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz drugi), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz pierwszy, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz ósmy), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz trzeci), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz szósty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz czwarty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz piąty), dużo śniegu poproszę, sen po śnie, dla Ciebie, nihil novi ale przyjemnie posłuchać, kwiatki na Święto Niepodległości, ***, szczęście musi mieć swoją szerokość, jak w kolędzie, sobotni ranek, zwyczajna stłuczka, taka niezbyt prosta droga, jak pachniesz... nocą, w obłoku mgieł, o zdejmowaniu zapachu, uczę się żyć, zmysłami tonę, ich jest coraz więcej, gdzie są ćmy i motyle, szalone dwadzieścia trzy, lubię jesień, pocałunek, це не кохання (to nie miłość), powracasz we śnie, bierz co chcesz, Dzień dobry, spacer, 1. listopada, Nie wiedziałem że słońce wschodzi tak blisko domu, w twoim śnie, codziennie na ulicy, pocałunki, która to jesień, Bądź moją Muzyką, wiatr śpiewa o jesieni, dzień dobry, Atacama zakwitła, na wymiar dojrzałej kobiety, o czym myślisz..., w chmurach, inna, spóźniłem się, na początek jesień, jeszcze dzisiaj, wietrzny odpoczynek, z pierwszą zorzą, Miłość, marcinkowy sen, liczy się tylko miłość, z wiatrem, z pół-szczęściem nie po drodze, wszystkiego nie da się napisać na nowo, ... z Szymborską, modlitwa, nie pierwsza piosenka, uczę się jej, Rezonans, prosto z mostu, lepsza strona skrzypiec, kochać - jakie to łatwe i trudne zarazem, dwudziestego piątego września, z życzeniem,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1