sam53

sam53, 1 august 2014

z sierpniem

jeszcze nas sierpień słońcem zwodzi
wieczorną smugą cienie dłuży
ze świerszczem razem wśród nawłoci
gra nam symfonie niczym muzyk

z grzyw białych astrów dźwięki strąca
jak krople deszczu nagłej burzy
która z upału wręcz gorąca
potrafi chmurą się wynurzyć

jeszcze przysiądzie po kałużach
spłynie po grządkach i po trawie
chociaż ostatnią letnią burzą
marsz Mendelssohna zagrał nawet

jeszcze nas sierpień zwodzi słońcem
lecz dziś nadmiarem deszczu płacze
w chmurnej symfonii lato plącze
jesień zaprasza nas na spacer


number of comments: 1 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 29 july 2014

więcej piwa

zimę mi wyśnij w tym upale
i lody na patyku podaj
albo chłodnego piwa nalej
chociaż podobno lepsza woda

zamroź mnie choć na dwie minuty
w kryształkach lodu chcę trwać stale
zbudź w środku zimy kiedy luty
albo chłodnego piwa nalej

z beczki trzymanej gdzieś w lodowni
w której po ścianach wilgoć spływa
nikt ciebie lato nie zapomni
ale polewaj więcej piwa


number of comments: 5 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 29 july 2014

w kolorach jesieni

klepsydra żółtym piaskiem sypie
lato gorące jak przed rokiem
i znów kolejny mija lipiec
sierpień zagląda w kwadrat okien
 
upał przelewa się przez strofy
od rana szukam skrawka cienia
niebo ostatnio chmur też skąpi
pić chce spragniona deszczu ziemia
 
nienapisane słowa więdną
nieprzeczytane też podlewam
wiem że zakwitną - jeszcze miesiąc
barwą jesieni jak marzenia


number of comments: 1 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 27 july 2014

nie z tego wiersza

czasem przyglądam się marzeniom
rozkładam myśli na poduszkach
maluję księżyc wszystkim niebom
rozmową karmię nasze usta

ubieram w słowa zaufanie
i w miłość już nie z tego wiersza
a ty do życia budzisz ranem
śliczna liryczna najpiękniejsza

marzenia stają przed oczami
żeby choć jedno się wyśniło
i sen niech już zostanie z nami
nie z tego wiersza tak jak miłość


number of comments: 13 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 24 july 2014

nie rozmieniajmy ...

uwierzę w miłość gdy jej dotknę
gdy sama z siebie da się poznać
i z zaufaniem przyjdzie do mnie 
pragnąca cicha jeszcze głodna

dotyku dłoni i jednego
spojrzenia w pełne żaru oczy
które poniesie ją ku brzegom
w deszcz pocałunków - w jesień złotą

sama też się nie zaróżowi
i dziury w dachu nie załata
ucieszy kiedy słońce wschodzi
uśmiech zostawi wprost lub zamiast

nie rozmieniajmy jej na drobne
gdy rano z nami z łóżka wstanie
wiesz ile szczęścia kiedy co dzień
możemy razem zjeść śniadanie


number of comments: 4 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 23 july 2014

zanim

promykiem słońca na firance
uśmiechem jeszcze ciut zaspanym
zaplatasz słowa nim noc zaśnie
budzisz do życia zakochanie

ostatnim wierszem z pamiętnika
pachnącym może ranną rosą
w ogromnych kwiatach słoneczników
które w ogrodach nam się złocą 

wysyłasz radość w kilku słowach
te najpiękniejsze jeszcze drzemią
czy w snach na zawsze muszą zostać 
najmilsza - obudź mnie jesienią


number of comments: 0 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 22 july 2014

ona

w bukiecie zapachów przysiadła na chwilę
zamknęła się w róży jak usta w czerwieni
dotykając płatków i blisko na tyle
by się nie zawstydzić i nie zarumienić

jednym pocałunkiem
kroplą wody z dzbana 
mokrych ust muśnięciem chyba zawsze pierwszym
w lipcowym upale czy on jeszcze dla nas
wonią z pączka róży 
słowem z naszych wierszy

na krawędzi czasu purpurą w ogrodzie
choć niektóre listki już kwiatom opadły 
a przecież ta chwila nie zdarza się co dzień 

zobacz na podłodze leżą nasze szmatki


number of comments: 2 | rating: 2 | detail

sam53

sam53, 20 july 2014

walc

słyszę cię w szepcie na dobranoc
gdy wtulasz głowę w ciepłe ramię
w tę noc tak cichą czas przystanął
wyśnijmy siebie jednym tańcem

popłyńmy wspólnie w rytmie walca
muzyka nocy trwa do rana
za parkiet łąka nam wystarczy
za barwne stroje kwiatów zapach

tańczmy ze sobą aż dzień dobry
połączy usta w pocałunek
aż nas odkryje pierwszy promyk

fruniesz mi w tańcu
i ja frunę


number of comments: 4 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 19 july 2014

w pączku róży

nie szukam w wierszach już adresu
nie ma w nich końca i początku
ale nadzieja pełna przeczuć
że cię odnajdę w róży pączku

i kawa będzie pachnieć kawą
promienie słońca zajrzą w oczy
wiersze na baczność jak mąż staną
na róże sfrunie barwny motyl

i serce zadrży duma zgaśnie
róże w ogrodzie wnet zakwitną
w purpurze kwiatów kiedyś zasnę
a herbaciane mi się przyśnią

sen jutro zniknie w bujnej trawie
cień spłynie falą po jęczmieniach
i tylko kartka pozostanie
na niej dwa słowa

innych nie ma


number of comments: 0 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 17 july 2014

święto

za ścianą słychać odgłos windy
deszcz przestał padać - dziwna pustka
myśli jak wczoraj ledwie przyszły
już lgną do ciebie - mokre usta

szukają drugich a myśl krzywa
krąży wędrując mapą ciała
jesteś ach jesteś niemożliwa
seks - czy na pewno seksu chciałaś

deszcz przestał padać - na balkonie
gołąb jak świadek tej historii
dziś kładę rękę na twym łonie
jak mało trzeba by zapomnieć

zapomnieć się w rozkosznym lęku
w sobie zatopić się bez granic
gdy drżenie ciał to tak jak święto
one w nim zawsze już zostaną


number of comments: 6 | rating: 4 | detail


  10 - 30 - 100  



Other poems: oni tak mają, wiosenny poranek, miłość w ramionach, otwórz okno, od wejrzenia, Wiosna, nie zawsze jest pięknie, juszszsz marzec, kiedy mówisz dobranoc, lubię wiosnę, jest coś w wiośnie, tra ta tam tra ta tam, dobrze cię widzieć, w deszczu, zatrzymałeś mnie wierszem, marzec kwiecień maj, nie wiem który, dobranoc, bezsen, zatrzymaj się, jak tęsknię - o tak, kiedyś Ziemia powie ostatnie słowo, i co Wy na to, szukając szczęścia trzeba się pochylić, dzień dobry, JAK DŁUGO, on, zatrzymaj życie, na język polski - fraszka, przyjdź Wiosno Wiosenko!, jeśli kochasz, jak Wiosna, szkoda że tylko we śnie, kiedy wyjrzy przebiśnieg, Panie Boże!, twój uśmiech, Mława jak Grenlandia, Zamieć i kochaj, styczniowa cisza, miłosna piosenka, dosyć mądrości, łooo matko..., pierwsza - ostatnia, lullaby, preludium miłości, maj wciąż pachnie miłością, trzeba nam siebie, nieproszona, jedno słowo, nie pierwsza nie ostatnia, sen we dwoje, nie tylko one, gdybym umiał malować, słońce słońce w ramionach, zima, w innym świecie, wiosna w parku, sekret, życie to ciągła przeszłość, za zdrowie poetów, czy to już demencja, Augusta Luise pachnie miłością, widzialni - niewidzialni, krokodyla daj mi luby, późny karmin, pocałunek w ogrodach, uczuć niepokoje, w połowie drogi, z przeszłości, tańcz tańcz, GDYBYM, syndrom, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz siódmy), nie wiem jak się nazywam, w windzie, obcy, a w Tatrach zima, bez nut, w twoich oczach, listopad w kolorze, heterochromia iridis, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz drugi), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz pierwszy, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz ósmy), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz trzeci), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz szósty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz czwarty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz piąty), dużo śniegu poproszę, sen po śnie, dla Ciebie, nihil novi ale przyjemnie posłuchać, kwiatki na Święto Niepodległości, ***, szczęście musi mieć swoją szerokość, jak w kolędzie, sobotni ranek, zwyczajna stłuczka, taka niezbyt prosta droga, jak pachniesz... nocą, w obłoku mgieł, o zdejmowaniu zapachu, uczę się żyć, zmysłami tonę, ich jest coraz więcej, gdzie są ćmy i motyle, szalone dwadzieścia trzy, lubię jesień, pocałunek, це не кохання (to nie miłość), powracasz we śnie, bierz co chcesz, Dzień dobry, spacer, 1. listopada, Nie wiedziałem że słońce wschodzi tak blisko domu, w twoim śnie, codziennie na ulicy, pocałunki, która to jesień, Bądź moją Muzyką, wiatr śpiewa o jesieni, dzień dobry, Atacama zakwitła, na wymiar dojrzałej kobiety, o czym myślisz..., w chmurach, inna, spóźniłem się, na początek jesień, jeszcze dzisiaj, wietrzny odpoczynek, z pierwszą zorzą, Miłość, marcinkowy sen, liczy się tylko miłość, z wiatrem, z pół-szczęściem nie po drodze, wszystkiego nie da się napisać na nowo, ... z Szymborską, modlitwa, nie pierwsza piosenka, uczę się jej, Rezonans, prosto z mostu, lepsza strona skrzypiec, kochać - jakie to łatwe i trudne zarazem, dwudziestego piątego września, z życzeniem, uśmiech,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1