30 kwietnia 2014

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

maj day

tamtej nocy odebrałem staranne bicie serca
zamglone miasto przechodziło obok nieważne 
odlegle od zapachu bzu i ciebie
z najdalszych zakątków zebrałem się przy ustach
 
w takich momentach ląduje się na księżycu
mówi nieporadne słowa przechodzące do historii
i zatyka chorągiewkę odwlekając pierwszy krok
w stronę starego świata
 
gdzie klaksony wygrywały już  zabawne walczyki
a ty
w powłóczystej iluminacji śródmieścia
prosiłaś abym nie stał na deszczu
 
choć dałbym słowo że nie padało

Aśćka
30 kwietnia 2014 o 09:05

tak, TU jest Maj :) zapachniało małą boczną uliczką na dajmy na to bardzo małym żoliborzu oficerskim gdzieś nad morzem i kwitną kasztany, kwitną i bzy, a tam Ty:)

zgłoś

Wieśniak M
30 kwietnia 2014 o 09:31

Tumaję więc w żoliborskich koronach bzu/ gdzie ptaki na przekór miastu/ utulają do snu/ gdzie zieleni spada przed oczy zasłona/ ledwie się oddalić od placu Wilsona:)))

zgłoś

Aśćka
30 kwietnia 2014 o 12:13

;0

zgłoś

Nevly
30 kwietnia 2014 o 09:07

:) `gdzie klaksony wygrywały już zabawne walczyki a ty w powłóczystej iluminacji śródmieścia prosiłaś abym nie stał na deszczu` ... miasto... przemokłeś, a Ona fajnie prosi... ;)

zgłoś

Wieśniak M
30 kwietnia 2014 o 09:32

Witaj i dzięki :))

zgłoś

Jerzy Woliński
30 kwietnia 2014 o 09:18

nie strasz deszczem na majówkę :)

zgłoś

Wieśniak M
30 kwietnia 2014 o 09:32

Tu podałem metodę na ignorowanie opadów ;)))

zgłoś

ApisTaur
30 kwietnia 2014 o 09:22

Apollo-gise / za bezdeszcz księżycowy //:-)

zgłoś

Wieśniak M
30 kwietnia 2014 o 14:43

majowe meandry/ na usta i skafandry ;))

zgłoś

doremi
30 kwietnia 2014 o 09:28

bardzo ładny wiersz i deszcz..., niech pada :)

zgłoś

Wieśniak M
30 kwietnia 2014 o 14:44

gdy go nie czuć niech pada :))) dziękuję doremi :))

zgłoś

hossa
30 kwietnia 2014 o 09:36

o wiersz pełnym wersem :) bardzo ładny tekst

zgłoś

Wieśniak M
30 kwietnia 2014 o 14:45

hosso :))) to jednak czasem się uda :))))

zgłoś

hossa
30 kwietnia 2014 o 21:45

oj Wieś , ty nie być zołza, przeca wierszyki są i wiersze i poezja, która szarpie ducha:) a to jest poezyja miłosna. Jeżeli cokolwiek naprawdę warto bardziej niż warto, to warto pisać dla niej:)

zgłoś

Wieśniak M
1 maja 2014 o 04:44

bo serca porywy same w sobie są jak poezja. Choć pewnie najwięcej powstaje wierszy postmiłosnych:)))-dzięki hosso raz jeden jeszcze:))

zgłoś

xyz
30 kwietnia 2014 o 11:01

I znowu się zakochałeś ;) ale Ty masz zdrowie i chu(ę)ć ;) daj se siana" ;d na Rezeba ;> bo będą problemy ;

zgłoś

Wieśniak M
1 maja 2014 o 04:46

na grypę też choruję od czasu do czasu i nawet leki biorę już rutynowo:)))- widzisz Zoi człowiek choruje po to by docenić jak dobrze jest żyć zdrowo:)))

zgłoś

agnieszka_n
30 kwietnia 2014 o 11:35

pięknie! zupełnie inne twoje poetyckie oblicze. majowo i nastrojowo ;-). pozdrawiam. :)

zgłoś

Wieśniak M
1 maja 2014 o 04:49

dziękuję agnieszko_n :), to prawda że dość nietypowy. ciesżę że znalazł drogę do Ciebie:)- pozdrawiam i ja majowo już:)))

zgłoś

Joha
30 kwietnia 2014 o 13:17

Ładnie i do przytulenia :)

zgłoś

Wieśniak M
1 maja 2014 o 04:52

Joho:)))- przytulam Twoje czytelnictwo:)))

zgłoś

jeśli tylko
30 kwietnia 2014 o 14:53

zatańczyłam z tym wierszem na przedmajowych płatkach, choćby i w deszczu (nie wyglądać za okno :))

zgłoś

Wieśniak M
1 maja 2014 o 04:53

wiersz opisuje taki stan pewnego zobojętnienia na warunki atmosferyczne:))))))

zgłoś

jeśli tylko
11 maja 2014 o 13:04

a wywołuje reakcje całkiem nieobojętne :))

zgłoś

zuzanna809
30 kwietnia 2014 o 22:05

... ja też, ale z kolorową parasolką i z Tobą, Wiesinku!:):);)

zgłoś

Wieśniak M
1 maja 2014 o 04:54

dzięki Zuzanno:)))- mam pomarańczową parasolkę, pasuje na odczarowywanie deszczu:)))

zgłoś

zuzanna809
2 maja 2014 o 22:03

:)))

zgłoś

deRuda
30 kwietnia 2014 o 22:09

muszę sprawdzić czy ta Warszawa majowa będzie nastrajać :)

zgłoś

jeśli tylko
30 kwietnia 2014 o 22:15

a może nas-pięciornić? :)) choć majówka raczej nie z miastem się kojarzy :)))

zgłoś

Wieśniak M
1 maja 2014 o 04:56

Maj w parkach i w parkach ładny w Warszawie:). Czy to znaczy deRudko że zawitasz w maju do stolicy?:)))

zgłoś

deRuda
2 maja 2014 o 10:33

możliwe możliwe, bo ta moja łazienka jakaś taka mała i pomyślałam, a zobaczę Łazienki warszawskie :))))

zgłoś

Wieśniak M
3 maja 2014 o 06:17

daleko im do rzymskich łaźni, ale można wpaść na mazurka:)))

zgłoś

deRuda
4 maja 2014 o 13:55

mazurek mmm smaczne ciasto :))

zgłoś

Wieśniak M
11 maja 2014 o 13:03

ciasto z mazurka sikorki wróbelka/ biedna ptaszynka z prodiża zerka;))

zgłoś

Ania Ostrowska
1 maja 2014 o 08:08

jestem pod wrażeniem :) bardzo piękny wiersz, Wiesiu. Z czepialskich uwag - zgrzytnęło mi dwa "się" blisko siebie: "zebrałem się" i "ląduje się" oraz nie mogę odkryć sensu spójnika "a" w wersach "i zatyka chorągiewkę odwlekając pierwszy krok/ a stronę starego świata// gdzie klaksony wygrywały już zabawne walczyki" - nie wiem, czy to literówka i miało być "w", czy też powinnam kombinować dalej z sensem "a"? Pozdrawiam :)

zgłoś

Wieśniak M
1 maja 2014 o 15:07

Mam problem z "się" bo mi się wszędzie wtrynia. Tu już zlikwidowałem da razy, może jeszcze z jedno zgubię:))- Co do "a"to oczywiśie"w":)))- dzięki za bystre oczko:))))Pozdrawiam i ja:))

zgłoś

Ania Ostrowska
1 maja 2014 o 15:19

:)

zgłoś

Wieśniak M
1 maja 2014 o 15:24

:))

zgłoś

Magdala
1 maja 2014 o 15:14

nie mogę plusować, więc powiem: wielki plus! a się zgubisz, jak oczko w pończosze :D nawet nie podpowiem jak :))) M.

zgłoś

Wieśniak M
1 maja 2014 o 15:16

buziaki.,- mio Cię witać:)))))

zgłoś

.
1 maja 2014 o 15:22

Brawo kapitalnie za temat - wreszcie pojawiają się wiersze o miłości i za wykonanie - bardzo obrazowe - co do Twojej dygresji z się nowych poetycznych wytycznych - a wiadomo ze poezja ewoluuję - to jest ich niedobór :) dobrego

zgłoś

Wieśniak M
1 maja 2014 o 15:26

Dzięki Marcelu:))- Mam w dorobku wiersze miłosne, piszę je często, albo może pisałem. Ale pewnie giną w moim częstym pisaniu:))- dzięki i pozdrawiam:))

zgłoś

.
1 maja 2014 o 15:34

Pisz pisz jak widać - wiersze tego typu są bardzo potrzebne, czytelnicy zachwyceni radośni- Polacy jako naród są za bardzo smutni :)

zgłoś

Wieśniak M
3 maja 2014 o 06:19

Tak, to widać w twórczości. Poszukują tych smutniejszych stron życia:))

zgłoś

eljot-a
1 maja 2014 o 18:07

Klimatyczny obrazek. Czułam, że w nim byłam. I deszcz nawet padał :)

zgłoś

Wieśniak M
3 maja 2014 o 06:19

heh:)))- dzięki, a deszcz czasem nawet ni studzi;)

zgłoś

e.
2 maja 2014 o 15:57

ech :) i zabujało ...

zgłoś

Wieśniak M
3 maja 2014 o 06:20

:)))- e. :)))))

zgłoś

Istar
3 maja 2014 o 07:50

pięknie stworzony wiersz, Wieś :)

zgłoś

Wieśniak M
4 maja 2014 o 11:58

Marzenko:))- dziękuję:))

zgłoś

mua
3 maja 2014 o 08:39

śliczności . Szczena opada - jak dobrze, że nie pada ;)) . Jak dla mie zyskałeś miano " bardzioch warszawski nr 1 " = szacun

zgłoś

Wieśniak M
11 maja 2014 o 12:58

dzięki mua:))- serdeczności!:)

zgłoś

ślicznie i lirycznie :)

zgłoś

Wieśniak M
11 maja 2014 o 12:58

dziękuję bosonóżko:))- pozdrawiam serdecznie:))

zgłoś

Jaga
4 maja 2014 o 12:04

bo ona cała majowa/ od deszczu tęczą odgradza/ do poświęceń wciąż gotowa/ taka to już maju władza ;))) Wieś,lirycznie, majowo, Wiesiowo :*

zgłoś

Jaga
4 maja 2014 o 12:05

maja* miało być, sorry :))

zgłoś

Wieśniak M
11 maja 2014 o 12:58

Jagusiu:))))- dzięki słońce:))

zgłoś

mua
5 maja 2014 o 11:30

hehhe a ja to znalazłem dzis w necie i siem puentą zadziwiłem ;))))) http://www.youtube.com/watch?v=GTkio5P_P0k

zgłoś

Wieśniak M
11 maja 2014 o 12:59

:))hehe:)))

zgłoś

doremi
5 maja 2014 o 11:45

:)

zgłoś

Wieśniak M
11 maja 2014 o 12:59

:))

zgłoś

piórko
5 maja 2014 o 14:34

Przyznam Ci się do czegoś. Złapałam się na tym, że przychodząc do Ciebie myślę stereotypowo. Po przeczytaniu Twoich wierszy spodziewam się słowach inteligentnego żartu i uśmiechu. Teraz też się uśmiechnęłam, bo nastroiłeś mnie lirycznie. Dziękuję Ci, że dałeś mi tym wierszem pstryczka w nos. Pięknie napisany i z wielkim serduchem. Za mało czytam Twoich wierszy :))

zgłoś

Wieśniak M
11 maja 2014 o 13:01

Piórko:))- wzruszyłaś mnie, to miłe że odczytujesz tak właśnie. Nie lubię szufladkowania, choć sam się przyznaję że mam skłonności by szufladkować twórców:))- pozdrawiam cieplutko:)))

zgłoś

kamyczek (Chinita)
7 maja 2014 o 20:18

Piękna liryka, Wieś.

zgłoś

Wieśniak M
11 maja 2014 o 13:03

kamyczku- dzięki serdeczne:)))

zgłoś

Eva T.
11 maja 2014 o 13:06

kciuk (w gore;) pozdrawiam :)

zgłoś

sam53
18 maja 2014 o 12:21

odbieram je raz na tydzień, jak koszule z pralni :) dobry wierszuś Wieś :)

zgłoś

e.
21 maja 2014 o 20:22

hej... :)

zgłoś

deRuda
24 maja 2014 o 21:25

Wieśniaku wieśniaku - już maj się kończy, a CIebie ani widu ani słychu :) co tam :) pozdrawiam

zgłoś

jeśli tylko
24 maja 2014 o 21:32

a właśnie, właśnie! (jakieś małe słychy komentarzowe to były, ale to tylko na zaostrzenie apetytu! :)))

zgłoś

AGIZ
4 czerwca 2014 o 13:02

a niech sobie pada :-))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się