19 may 2015

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

pank rólik

zamieszkiwał królik
przy szlacheckim dworze
żywiono go co dzień
całkiem nie najgorzej
dopuszczano co wtorek
słano co niedziela
ufano i puszczano
na łąki wolno nieraz
tak minęła wiosna
pośród sielskiej fety
lato przeleciało
i jesień niestety
przyszły zimne noce
i szron pokrył futro
na co jeszcze czekać?
zdecydował- Jutro!
jak zamierzał zrobił
spakował walizy
I teraz go szukaj
nad brzegiem Tamizy

alt art
19 may 2015 at 14:19

a tutaj jesień stety..

report

Wieśniak M
19 may 2015 at 16:16

A przyjdzie jeszcze zima a z nią biały puszek/ a wtedy i ja pewnie za królikiem ruszę:)))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
19 may 2015 at 14:25

jedyna pociecha, że chcąc ujrzeć życiodajną Tamizę / nie sterczał bidulek w tasiemcowej kolejce po wizę :))) Satyrka na czasie!

report

Wieśniak M
19 may 2015 at 16:17

jeśli angole rzeczywiście głodni/ pojedzie jak panicho- znaczy to że w chłodni;)))

report

jeśli tylko
19 may 2015 at 14:45

i teraz to jest Wielki Mister King! (bez poufałości :)))

report

Wieśniak M
19 may 2015 at 16:19

wielkie zagrożenie dla tamtejszej korony/ tym bardziej że nasi wnoszą ze sobą ogonek;)))

report

ApisTaur
19 may 2015 at 14:48

i nasz pank rólik / słał kartki bez końca / pozdrawiam / oswojcie zająca //;)

report

Wieśniak M
19 may 2015 at 16:21

jak my żeśmy w ruczaje ku dworkowi przyszli/ to się okazałomże zajęce wyszli:))- Pozdrówki Apisie- wielkie dzięki:))

report

Ananke
19 may 2015 at 18:54

:D zaradny przecież

report

Wieśniak M
19 may 2015 at 21:01

trendy Ananke- :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register