|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
coraz mniej mnie
słów coraz więcej
krzykiem natchnione
trzepoczą ręce
bez wiary natchnienia
ot taki odruch
zacierasz dłonie
szykując dodruk
obrazek z serii "Codzienne problemy weny w uścisku":):)
report
obrazek z serii" ze śmiercią mu do twarzy";))
report
a może będzie tomik?:)
report
:))))- z dodrukiem?;))))
report
mua bym siem naskarżył na fejsbuczku ( no tam można pobuczeć heheh ) i ten no teściowej - koniecznie ;)))
report
ponętne opcje ma ten fejsbuczek:))))
report
Wiesiu na trumlu też coraz mniej Ciebie - wracaj
report
:))- świat nie znosi próżni. Może więc to miejsce po mnie wypełni lepsza wartość:)))- dzięki doremi:)))
report
wracaj :) nie gadaj, To znaczy gadaj - tutaj :))
report
:))- gadam przecież:))))
report
i to lubię :))
report
:)))
report
no właśnie- posłuchaj szykujemy z Damianem baryłkę wina dla trzeciego trze z się znajdzie miejsce - Tylko poćwicz śpiewanie będziemy uwodzić syreny :) piszesz świetnie - pisz
report
hmmm, po baryłce wina obiecać mogę "Pana Marcelego"wierszem:))))
report
no widzisz - ha ha :) dobrze że jesteś a co do weny nie machaj ona jak syrena wystraszy się - to nie brak weny tylko tematu nie ma :)
report
Pierwsza część więcej mówi od słów :)
report
:))- bo wymachana łapkami:)))))
report
byłoby dla nas wielkim szczęściem, gdyby Cię było coraz więcej :) PoZdrówka!
report
Jestem, bardzo lubię tę" naszą" brać artystyczną:)))Tylko we mnie coś zamilkło:))))
report
ktoś się czuje zdominowany, a może zawłaszczany? ;)
report
:)))- heh:))- Wiesz, to sięga nieco ponad autora. Samobójstwo R. Wiliamsa jestntu chyba inspiracją. Ale, nie tylko one
report
a w kręgach niepewnych // w kręgosłupa domenie / czasem trochę łupnie / czasem jak ta lala // raz człek siedzi sobie / cały w skowroneczkach / innym znowu razem / ze skóry by spimpalał ;d
report
w niepewnych kręgu siódmym/ piekielnych a nie cudnym/ co pewnym w pewnym kręgach/ krąg wszelki ciężko stęka/ bo muszę tutaj ostrzec/ nie gościniec tam- lecz gościec;)))))
report
:d ba! i tam zdradliwie dysk czeka / na biednego człeka / kiedy z niego / dyskobol być ma / bez ustanku i kropka / och! rzucać się wtedy / trzeba w całości / żeby uniknąć / metki z ofiary / i nagrobka! ;)
report
bo czy to metka czy meta/ zapomnieć trza o baletach / o dawnych harcach do rana/ skrzypiąc zatem w kolanach/ uśmiechać się można do łaski/ że się udało kuśtyknąć /do krzesła z pomocą laski:)))
report
ja poproszę z pierwszego wydania z dedykacją, Wieś. :*
report
Masz jakmw banku kropeczko z przecinkiem:))))
report
jakie tam coraz mniej :) wręcz przeciwnie
report
po kontroli przed lusterm, muszę się z tym zgodzić;))))
report
he he :))
report
jak mniemam dwa razy "natchnione" jest przez autora (z pewnością) zamierzone? :)))
report
Tak użyte w nadmiarze słowo jest krzykiem twórczym o natchnienie/ autor skowyczy za nim szalenie/ rwie włosy z głowy i trawy z pól/ tym czasem pogrąża się w "bul"/ bo co zaczyna dzieło to się zaraz zatnie/ i tu źródło modlitwy- że nadmia go nadchnie/ nie?
report
hm... zupełnie inaczej odczytałam ten wiersz (nie wyczułam ironii), może mam dziś inne postrzeganie......
report
turkusie:))- masz dobre postrzeganie, tylko mnie coś dziś łaskocze za językiem:)))- dziękuję za uwagę. Przyznam że nie zwróciłem uwagi na to powtórzenie. :))- pozdrawiam:)))
report
:D w język trudno się podrapać, ale takie łaskotanie może być bardzo kreatywne jak widać u Cię :)
report