7 november 2013

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

wstań i daj wstać

noc ma już odejść
jeszcze przysiadła przed drogą
zamykam  za nią drzwi
sennie noga za nogą
mylę wciąż jeszcze światy
zbierając sens ociążały
nastawiam lęki na radio
napuchłe w czasie gdy spałem
głos spikera zza światów 
powoli w realiach osadza
witamy  wybiła piąta
mamy czwartek - siódmy listopada
dzień wdziera się nagle
przez ledwie uchyłe szparki
no!- do roboty!
hmm
a gdzie ja mam klucz do wiertarki?

Jaro
7 november 2013 at 08:27

heh :) no do roboty :) miłego dnia :)

report

issa
7 november 2013 at 08:28

i Tobie miłego, i Tobie, Jaro :)

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 08:28

:)) do roboty:)))byle wiertełek starczyło :))

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 08:29

Miłego Jaro, miłego Isso :)))

report

issa
7 november 2013 at 08:31

i Tobie, i Tobie, Wieśniaku :) I mnie, i mnie! ;d

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 10:54

I wszystkim ludziom jak kto woli :)))

report

jeśli tylko
7 november 2013 at 08:40

aleś mnie obudził! ;)) to ja Ci podpinam coś z drugiego końca tej półeczki :))

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 08:45

:))) byłem- dziękuję za ciepłą podpinkę :)))

report

jeśli tylko
7 november 2013 at 08:49

taką przytuloną.. do podusi :))))))))))

report

Hania
7 november 2013 at 08:41

to i ja grzecznie wstałąm:) nowy dzień Wiesiu:) niech się święci...

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 08:46

I Tobie Haneczko dzień dobry :)))

report

Hania
7 november 2013 at 08:46

dobry:) ino mokry...

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 08:47

może ziemia chce się napić po burzliwej nocy?:)))

report

Hania
7 november 2013 at 08:56

a pije już od kilku dni:)

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 09:39

a to łajza:)))

report

Hania
7 november 2013 at 11:42

pijaczka taka:)

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 12:10

:)) a potem śpiewa z wiatrem :)))

report

Hania
7 november 2013 at 12:15

" tylko wariaci są coś warci" :)

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 12:17

:))) no to niech śpiewa :)))

report

Hania
7 november 2013 at 12:19

niech se nie żałuje:) aco:)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
7 november 2013 at 09:12

Prze ledwie uchylne szparki, wciąż szukam swej ładowarki :)))

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 09:37

www.youtube.com/watch?v=y1UTHqBpF4U

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 09:37

dziękuję bosonóżko:))))

report

doremi
7 november 2013 at 09:51

miłego, uśmiechniętego dnia, najgorzej się rozruszać :))

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 10:14

ledwie się człek rozrusza a już się ciemno robi :))

report

doremi
7 november 2013 at 10:18

wstajesz nocą i nocą wracasz z pracy..., o matko :)))

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 10:33

a pracuję na -1:(

report

alt art
7 november 2013 at 10:21

ja Was pazdrawliaju z okazji dziewięćdziesiątej szóstej rocznicy rewolucji październikowej..

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 10:33

Bolsze spasiba- polewaj

report

alt art
7 november 2013 at 10:36

nastojaszczij sowietskij czeławiek..

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 10:38

uraaa i wystrzał z kołkowca

report

Ananke
7 november 2013 at 12:32

dobre, nienawidzę wstawać rano! to już wolę się położyć spać o tej 5.00 :))

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 13:25

:)) hehe, wystarczyłby nam jeden tapczanik i nawet można by przykręcić kaloryfer:)))

report

gabrysia cabaj
7 november 2013 at 13:08

fajniej by było, Wiesiu, gdyby słowo 'godzina' wyrzucić - zakończenie lubię...trochę absurdalne:))

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 13:10

Gabrysiu :)) masz rację wyrzucam ( to był dosłowny cytat z radia0 :)))

report

Jerzy Woliński
7 november 2013 at 13:24

jeszcze trochę tak będziemy mieli, ciemno do i z pracy:)

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 13:28

oj tak :))

report

e.
7 november 2013 at 13:28

a gdzie "kciuki", coby łatwiej Cię było Wieś na pudło wsadzić? :)

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 13:29

Trzymam je za Ciebie :))) w intencji wazoników :)))

report

e.
7 november 2013 at 13:41

a kiedy Chłopcze, kończysz latka?:)

report

Wieśniak M
7 november 2013 at 13:44

jak co roku w tym roku wypadnie tydzień przed wigilią :))

report

Damian Paradoks
7 november 2013 at 17:35

ale mi się czytnęło, Wieśniak! a ten koniec to jak z limeryku. Ha ha ha ha!!! :)

report

Wieśniak M
8 november 2013 at 11:33

jak w limeryku:)) hahaha:)))mało znam się na formach poetyckich Damianie:))

report

Damian Paradoks
8 november 2013 at 12:00

ja tylko na tyle by powiedzieć, że limeryk kończy się takim solidnym zabiciem gwoździa, Wieśniak ;) Zbieg okoliczności sprawił, że od małego czytałem limeryki. Lubię ten głupawy humor :)

report

issa
8 november 2013 at 11:35

Przy mnie się wydaje, jakby tekst złożył się z dwóch, odmiennych w stylu części.

report

Wieśniak M
8 november 2013 at 11:37

tak ?, jeśli możesz/ chcesz powiedz z jakich?. Inspiracja jest dwutorowa więc może to ma wpływ na taki odbiór :))

report

issa
8 november 2013 at 11:38

mogłam chciałam :)

report

Wieśniak M
8 november 2013 at 11:39

dziękuję :)))

report

issa
8 november 2013 at 11:44

You welcome :)

report

Damian Paradoks
8 november 2013 at 12:02

issa, znowu zdzierasz z golizny skórę? ;)

report

issa
8 november 2013 at 12:04

no jasne, że znowu. przecież oczywiście każdemu wiadomo, że w ogóle, zawsze, wszędzie i każdemu nic innego nie robię

report

Wieśniak M
8 november 2013 at 12:05

a mógłbyś Damianie objaśnić te metafory- golizna, skóra?;)

report

issa
8 november 2013 at 12:08

yhm. też bym się chętnie dowiedziała, co miały oznaczać tak konkretniej. przynajmniej w tym jednym miejscu, w związku z tym konkretnym wierszem, i w związku ze mną

report

Damian Paradoks
8 november 2013 at 12:14

dobrze, Wieśniak :) Być bardziej gołym niż gołym nie można. Issa posuwa się dalej ;). Atomizuje - fizjolog molekularny ;) . A uśmiech nie ma nic z atomu :) Czasem wychodzi to zbyt poważnie, gdy sięga się do poziomu kwarków. Wyjątkiem jest sięganie do stringów ale to ma jednak coś z uśmiechu ;)

report

Wieśniak M
8 november 2013 at 12:20

hej:) myślisz że śmiechu nie da się rozłożyć na mniejsze części?, zobaczyć co się za nim kryje?. nie tak dawno Apis w dziennikach przedstawił taką nieoczywistą odsłonę.:))

report

Wieśniak M
8 november 2013 at 12:22

http://truml.com/profiles/87688/diary/171410

report

issa
8 november 2013 at 12:27

:) Damian 1) spoko. będziesz miał z głowy moje posuwanie, bo nie będę tu wiecznie 2) chętnie rozmawiam o wyglądzie czegoś, co robię, pod warunkiem, że punktem wyjścia jest coś innego niż wrażenie, które wygląda na niezłomne przeświadczenie z etykietką "issa" lub "made in issa". niby czemu miałabym z nim dyskutować? (to pytanie retoryczne. chociaż retoryką jest w dawniejszym niż obiegowo kochany sensie) 3) mnie się wydaje, że kwarki mają i coś wspólnego z uśmiechem. No ale moja wiara to żaden przymus. 4) wierzę bez trudu, że w Twoim świecie tak właśnie wyglądam. 5) i jak dla mnie, to żadna trudność.

report

Damian Paradoks
8 november 2013 at 12:42

chodziło mi głównie o to, że czasem nie ma co zbyt wiele się dopatrywać ... gdzieś trzeba się zatrzymać. Apis z pewnością wyłapał wiele z uśmiechu. Wiadomo o co chodzi. Forma opisu może szlachetnie rozbawić nawet gdy coś jest bardzo oczywiste :) i gdy bawi sięgamy częściej.

report

Damian Paradoks
8 november 2013 at 12:45

' łzy są śmieszne' z Apisa. Clown jest smutny. Głęboko smutny - dla mnie przynajmniej. To absurdalny wyraz zagubienia.

report

Damian Paradoks
8 november 2013 at 12:48

issa, czytam jak każdy czytelnik lambda. Gdy już nie mogę czytam gdzie indziej. Czytam Ciebie, ale gdy muszę dwa razy jest o jeden raz za dużo. Czynię wysiłek - czy Ty czynisz pisząc?

report

issa
8 november 2013 at 12:50

w moim świecie chyba mało co żyje jako "oczywiste". i być może tu też bywa czasami pies pogrzebany. ale w gruncie rzeczy nic to: ot, są psy nieżywe i żywe. i tyle. kic

report

Wieśniak M
8 november 2013 at 12:55

Granice wyznacza czytelnik. Zatrzymuje się gdzie chce. To co dla jednych jest oczywiście śmieszne dla drugich w rzeczy samej-smutne. I każda z interpretacji,( o ile są) jest możliwa. Intencje autorskie odgrywają drugorzędną rolę moim zdaniem. Sam często wędruję( jako czytelnik ) daleko głębiej w tekst niż wskazuje na to prosta forma. Goliznę odebrałem w kategoriach produktu skończonego. Efekt końcowy śmiech to wszystko co autor miał na myśli. Jeśli taka jest czytelnicza reakcja, to mnie to cieszy. Jeśli ktoś poszukuje głębiej cieszy mnie jeszcze bardziej :))

report

issa
8 november 2013 at 11:36

Pierwsza to ta:

report

issa
8 november 2013 at 11:37

noc ma już odejść / jeszcze przysiadła przed drogą / zamykam za nią drzwi / sennie noga za nogą / mylę wciąż jeszcze światy

report

issa
8 november 2013 at 11:37

No a druga to, naturalnie, ta druga ;d Najlepszego, Wieśniaku

report

Wieśniak M
8 november 2013 at 11:39

:))) najlepszego Isso :)))

report

issa
8 november 2013 at 11:43

yhm :)

report

Veronica chamaedrys L
9 november 2013 at 00:11

...czekajmy aż noc zaśnie..a rano...nic się nie martw....mam wytrych, może się nada...:)

report

Wieśniak M
9 november 2013 at 10:42

nada się :)))- mam nagrane na Cd ponad dwugodzinny koncert na wiertarkę szlifierkę i odkurza z:)))

report

Jaga
12 november 2013 at 22:25

aj tam, wiercić zawsze można wieczorem ;))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register