|
| Wieśniak M |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
siedziałem w kawiarni czy nawet operze
i myśl mi zakłóca jedno w głównej mierze
czy aby za żeton co ciąży kieszeniom
dostanę swój paltocik czy też go zamienią
czy wieszak przyszyty rączkami mamusi
będzie tam gdzie przedtem czy ktoś się pokusi
by szarnąć brutalnie nadrywając kołnierz
choć inni beztrosko bawią się koło mnie
ja zamiast bić brawa i prosić o bisy
analizuję warianty- czy ten szatniarz łysy
jest uczciwy aby?-a może szemrany
a co jak go nie ma! może dostał zmianę?
i teraz w jego miejsce siedzi całkiem inny
i...zagląda w kieszeń! no przecież że winny!
sprawdza co się kryje w zakamarkach płaszczy
całkiem na bezczela, choć może i patrzy
dyskretnie spogląda na lewo i prawo
siedziałem niespokojnie a teraz z obawą
że może ja ... kurtkę miałem! wcale nie paltocik
już się denerwuję a po chwili pocę
a przecież chusteczki mam w prawej kieszeni
kurteczki oczywiście bom na nią zamienił
paltocik z przyszytym wieszaczkiem mamusi
wyjść po nie czy nie wyjść?- wyjście bardziej kusi
wychodzę i w te pędy gnam ściskając żeton
po dwa schodki na dół zaraz zaraz...gdzie to?
no przecież na górze!- pędzę a w te pędy
błądzę po zapleczach nie wiedząc którędy
wreszcie pytam kogoś on mi odpowiada
ale już jest szatnia widzę tego gada
ten w stroju szatniarza patrzy w moją stonę
dopadam do niego a z emocji płonę
szarpię za służbową liberię szatniarza
ten lęka się ociąga wreszcie się odważa
- poproszę żetonik jeśli pan tak łaskaw
a proszę proszę! bierz go sobie! parskam
i kładę na kontuar cholerny żetonik
ten znika w spoconej szatniarzyny dłoni
potem dosyć sprawnie odchodzi na boczek
i oddaje..mój? mój żesz w mordę jeża !
niebieski szlafroczek
* tytuł zapożyczony od Ananke z dzienników:)
:)
report
:))
report
inkryminacja..
report
to zawód bezgranicznego zaufania społecznego...:)
report
no przecie..
report
Jak to mawiają: " jak cię widzą , tak ci oddali w szatni";)
report
ciasteczko, normalnie z kremem i wisienką :) brawo Wieśku
report
:))- jeśli smakowało to rad jestem:)))
report
no ba :))) poprosze o więcej :)
report
Człowiek sobie pisze a bogu ducha szatniarze muszą to znosić:))))
report
nic się nie martw, jakby co odwieszą do konta i dadzą Ci żetonik ;)))
report
Może być niezły numer;)))
report
byle nie czterdzieści i cztery :)
report
Szatniarz w zaufaniu, odchodzi na boczek. Bierz pan, to pana - niebieski szlafroczek
report
i mruży oko w geście zrozumienia ;)
report
.. czy to dla pana/ coś aż nadt zmienia?;))
report
:))) świetny tekst Wiesiu... ;))
report
dzięki serdeczne:)))
report
stawiam na Tolka Banana, ze chodzi cały czas ote trzy wałki heheheh no ręką mamusi szyty wieszczaek ???? pot lałby sie ze mnie strumieniami w tej sytuacyi ;)))
report
Tolek tylko dla niewtajemniczonych- dla przyjaciół Szymek Krusz/ a rączki mamusi ze złota przecież/ wyboru ni ma no cóż;)))
report
lecz przeszywa wzrokiem - szatniarz bez sumienia :)
report
ale to drugim okiem ;)))
report
wewnętrznym:)))
report
z ukosa spoziera, niby taki grzeczny, a taka cholera :))
report
..bo jak oddać płaszczyk gdy tutaj go nie ma!:)))
report
bardziej odpowiedzialna posada niż w mennicy :) tyle kieszeni wokół..
report
I wiadomo że będą wieszać;))))
report
a terminowo nie-odwieszeni kruszeją w przechowalni ;)
report
nerwowo było przez całe czytanie, czy aby czasem ten szatniarz to nie nasz Alt? :)
report
Ależ skądże!- nasz alt w większych przybytkach podaje/ tam takich w szlafroczkach od drzwi gonią nahajem:))))
report
nie wiedziałam , nie wiedziałam, się nie pochwalił:)
report
:))) braku poczucia humoru nie można Ci zarzucić ;) A tytuł jak widzę pasuje jak ulał
report
Od rana mnie dręczył, bo lubię manipulować znaczeniami:)))-
report
Wieś w starej dobrej odsłonie. z przyjemnością i uśmiechem :)
report
Tak. Dawno już chyba tak nie pisałem. A to mój żywioł pierwotny:)))- dziękuję Kasiu:)))
report
co zrobić żeby przywdziać pana :)
report
Wypatroszyć go przed wdzianiem:)))))
report
najpierw dać mu zjeść banana :)))
report
i...luzik;))))
report
Skąd Ty czerpiesz tematy do wierszy,świetnie napisane:) Twój tekst przypomniał mi pewne zdarzenie. Pamiętam jak odbierajac w szatni swoją kurteczkę, dostałam futro.Na mój protest :te lisy to nie moje, szatniarz rzekł -cały czas wisiały to i pas się obniżył.
report
Skąd czerpię?:)))- Z głowy. Rozbudowuję fragmenty, pojedyńcze zdania sytuację do historyjki mniej lub bardziej udanej i to cała tajemnica. Ten powstał w oparciu o tytuł, "Odbiór rzeczy"- to była inspiracja:))- A Twoja przygoda z personelem szatni też nadaje się na wiersz, albo piosenkę:))))
report
za przeproszeniem, to co przeczytałam nazywamy: wierszem, poezją czy jak kto woli Liryką:)
report
Toż to epos, na naszą skromną miarę:))-a tak serio mając wątpliwości co do tej formy i na własny użytek nazywając ją "prozą życia wierszem" wstawiałem do działu proza. Ale admin zażądał aby kierować do poezji:))))
report
nasza rzeczywistość jest jakby pozbawiona sedna, substancji. chwiejna jak chwiejne bywają zdarzenia :) pozdrawiam
report
naszą rzeczywistość tworzymy przekładając chaos na konteksty, sytuację miejsca osoby i wartości. :)- dzięki Marcelu za komentarz do przemyśleń:)))
report
piewca alt arta :)))))))) cudo z dziurką w środku :* :D
report
ależ..
report
ba! :D to zachwyt dla zanikającego zawodu, niegdyś fundamentalnego dla kultury narodowej ;)
report
mi dopiero zaczynam, przecie..
report
Hura! podtrzymasz tradycję... :) a wiersz Wiesia - rozchichotał. buziaki, Panowie ;)
report
Taaak. Miałem znajomego w zawodzie szatniarza. Pełnił swoją misję w Victorii, jeszcze za jej świetlanych czasów. I mogę potwierdzić że podawanie płaszczy to była może jedna dziesiąta jego aktywności. To niedoceniony zawód, a przecież pełnił funkcję powierniczą:)))
report
:))) przed operą kłębi się nielichy tłoczek, bo właśnie wyszedł Wiesiu odziany w szlafroczek :)))
report
Strój doprawdy podkreśla jego walory/ a nie że niby zapominalski, albo chory:))))- buziaki bosonóżko:))
report
Jeżu ale się uśmiałam:) Super.Taki szczególik tylko jeden, czy tam w drugim wersie pierwszej zwrotki nie powinno być zakłócała, a nie zakłóca bo skoro siedziałem jest w czasie przeszłym no chyba, że ma być siedzę... w teraźniejszym. Tak mi cosik zgrzytnęło, ale może się mylę
report
Małgosiu:))- Masz rację. Wiem o tym zgrzycie w pierwszej zwrotce, ale chwilowo nie mam pomysłu na zmianę. Choć wydaje się to dziwne, mam z tym częsty problem. Po "radosnej twórczości" kiedy jakby siedzę w wierszu, następuje chwila że z niego wychodzę a wtedy proste zmiany wydają mi się trudne. W tym przypadku wiem o tym, że zgrzyta a Tobie dziękuję za potwierdzenie moich obaw co do tego miejsca. Dziękuję za czytanie cieszę się że wywołuje uśmiech:)). To dla mnie zawsze najwyższa nagroda:)))
report
;)
report
:))
report
kawał świetnej rymarskiej roboty / nie grożą na-gnioty //;)
report
:))- Dzięki Apisie:)))- pozdrawiam:)
report
:))))) w tym rzecz jest oto cała/ cóż, że szlafrok niebieski/ by komuś się oddała/ choć świat jest w szatni pieski ;))) Wieś, wspaniałą letnia formę przezentujesz :)))
report
Chyba raczej wczesnojesienną zważywszy na paltocik:)))
report
jesień i paltocik/ bawisz tutaj słowem/ aż się człowiek spoci/gdy żongluje owym :)))
report
prezentujesz *
report
:))
report
Świetnie zbudowane napięcie i Ci się szlafroczek wykręcił naprędce:)))Super :))) Dobrego Wielki W:)))
report
:)))- szlafroczek jest moim osobistym powodem do dumy:)))
report
na kłopoty Bednarski, na gorszy dzień - WM; :)) pozdrawiam :))
report
:)))- Witaj mileno:))- miło Cię gościć:)))
report
Początek trzeciej zwrotki wskazuje raczej na operę ale dziś już wiele wariantów można brać pod uwagę ;)
report
Tak:))- Zresztą dla "dziełka" ma to drugorzędne znaczenie. Pewna niepewność zapowiada roztrzepanie podmiota w zwrotce ostatniej:)))
report
niepewność do końca albo nawet poza ;)
report