|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (44) Proza (6) Dziennik (43) Fotografia (46) Grafika (6) Książki (1)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (44) | |
Fobian Siembaum o kung-fu i pisuarach, czyli o poezji.
Droga wiodąca ku wielkiej poezji jest czymś pomiędzy ścieżką adeptów kung-fu, a wizytą w miejskim szalecie w trakcie niedzielnego spacerku. Generalnie chodzi o to, by znaleźć sobie mistrza i wiele lat u niego praktykować, z kolei urządzić mu godny pogrzeb, a potem wrócić i naszczać na grób*.
* Fobian Siembaum, Studia wschodnie i zachodnie, Wyd. Tarantino, Hong-Kong 2014, str. 77.
laozi czyli wielki marsz..
zgłoś
moczno napisane //:)
zgłoś
A jeśli to ty jesteś mistrzem, co wtedy z tym siusianiem? Przyjemnie nie będzie.
zgłoś
Historia nie zna takich mocarzy, którzy zdołali się na własny grób wycedzić.
zgłoś
niejeden był taki / co go za życia pochowali //
zgłoś
To zupełnie inne zagadnienie funerologiczne.
zgłoś
Nie podchodzę do tematu soteriologicznie //
zgłoś
z tym szczaniem to Waldek przesadziłeś, lepiej napić się wódeczki:)
zgłoś
Jak piję, to nie piszę. I na odwrót.
zgłoś
Heh. Mam podobnie. Wszystkie moje wiersze, bez wyjątku, czy pozostałe teksty, które wydają mi się, powiedzmy, z dziedzin kunsztu, pisałam na trzeźwo, to znaczy po kwarantannie również dla kaca.
zgłoś
No i nie ma słowotwórstwa i moralnych niepokojów .Do tego Fobian chował się wtedy przed każdym napotkanym niemiaszkiem, i z ukrycia podziwiał, jak ten szcza wielgaśnym łukiem. Tak było oczywiście do czasu "Łuku Kurskiego", co zresztą skrzętnie desantowano do historii, oczywista tej mało powszechnej.
zgłoś
P.s. O s. 77 ze "Studiów wschodnich i zachodnich" Siembauma wspomniano ostatnio, o ile pomnę, w studium "Generał na szelfie", w rozdziale "Wzory generalskich szlifów".
zgłoś
To bardzo dobra wiadomość, podobno według Paradygmatu 22 ilość cytowań czyni z frazesu naukę!
zgłoś
czyli poeta to po prostu panda sikająca na stojąco:) inspirujące:)
zgłoś