|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (44) Proza (6) Dziennik (43) Fotografia (46) Grafika (6) Książki (1)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (44) | |
Przepraszam pomyłka, czyli o tym jak Bóg po raz pierwszy przemówił do Fobiana Siembauma
Fobian Siembaum przekomarzając się z papugą, rozwieszał wyprane gacie na balkonie, gdy nagle usłyszał dźwięk nadchodzącego smsa. Numer nieznany: "Wszystkiego NAJ i bądźcie tymi, o których napisał Malachiasz 3:17-18. Pozdrawiam". Całe życie stanęło Fobianowi przed oczyma, no dobra - ostatnie dwa tygodnie mu stanęły, ale i tak o mało co nie spadł z trzeciego piętra. Gorączkowo szukał w myślach wszystkich gorliwych wyznawców różnych religii, których w tym czasie obraził myślą, mową i zaniedbaniem. Nie pewny swych poczynań odpisał: "Jakoś nie mam pisma pod reką (w istocie miał tylko mokre gacie) Jakaś pomoc". W oczekiwaniu na odpowiedź śledził znaczące coś na pewno tory lotów jaskółek. Nawet papuga wyczuła napięcie. Przestała wrzeszczeć. Nadeszła odpowiedź: "I NA PEWNO STANĄ SIĘ MOIMI...I ZOBACZYCIE RÓŻNICĘ MIĘDZY PRAWYM A NIEPRAWYM...". Fobian nerwowo rzucił się do komputera, spłoszona papuga zaczęła wrzeszczeć. Po dwóch minutach miał już wygooglowany na stronie Świadków Jehowy pełny cytat boskiego komunikatu:
„I na pewno staną się moimi — rzekł Jehowa Zastępów — w dniu, gdy uczynię szczególną własność. I okażę im współczucie, jak człowiek okazuje współczucie swemu synowi, który mu służył. I znowu zobaczycie różnicę między prawym a niegodziwym, między tym, który służy Bogu, a tym, który mu nie służył”.
Drżącym palcem wskazującym odważył się wklepać odpowiedź: "A kto dzisiaj prawi kazania niewierzącemu?".
Telefon zadzwonił, Fobian odebrał.
- Halo.
- Dzień dobry, moje nazwisko Dob....ski, ja chyba wysłałem panu smsa, z kim, przepraszam, rozmawiam? - facet był nie mniej przestraszony niż Fobian.
- Tak, to chyba jakaś pomyłka, pomińmy na razie moje nazwisko, w końcu to pan do mnie pisał, z kim pan chciał rozmawiać? Jak się pan nazywa?
- Moje nazwisko Dobrzyński - mówi facet jeszcze bardziej zbity z tropu - zegarmistrz.
- A skąd pan dzwoni?
- Z Jastrzębia Zdroju.
- A to na pewno pomyłka, proszę się nie przejmować, wszystkiego najlepszego życzę.
- Bardzo dziękuję, wzajemnie - wyraźnie się uśmiechnął zegarmistrz Dobrzyński z Jastrzębia Zdroju.
Rozbawiłeś mnie:) Lubię tak:) A o Świadkach Jechowy tym bardziej:)Szkoda że takie krótkie, no ale to tylko pomyłka--hihi:)
zgłoś
mnie nasuwa się pytanie, czy Fobian ma jedne gacie, czy może więcej. Jeżeli jedne, to w takim razie piękny widok mi się rysuje - na balkonie, na trzecim piętrze...:))))
zgłoś
E-tamm Gabrysiu, może ma osłonięty..Zresztą teraz jest ciepło, to zaraz wyschną, nawet jakby jedne:) Najlepsza jest ta pomyłeczka, ze Świadkami w tle:)
zgłoś
wiesz, Aniu, ale ten widok przesłania mi przesłanie:))))
zgłoś
mnie skrzeczy wątek papugi :) brakuje mi jej akcentu przy podziale ostatnich zdań :)
zgłoś
Hmmmm, rzeczywiście być może wątek papugi nie został dramaturgicznie wyczerpany, ale pamiętajmy jednak, że to zapis w dzienniku a nie opowiadanie.
zgłoś
no to i ja wgryzę się w papugę - może puści farbę z piór:)
zgłoś
Ty mi lepiej Gabrysia powiedz co Bóg chciał Fobianowi przekazać!
zgłoś
Byc może, ale akurat te gacie to cały obraz o naszych panach. Przynajmniej coś potrafią zrobic--hihi. Już nie bądz taka drobiazgowa:)Wolę wyprane-hihi:)
zgłoś
Dziewczęta, urwijmy ten wątek. Gaci Fobian posiada co nie miara, proszę się skupiać na rzeczach istotnych :P
zgłoś
no, skupiłam się, skupiłam - na rzeczy bardzo istotnej - mianowicie: na sugestii, że Bóg, jeżeli przemawia, to tylko przez pomyłkę...ale i tak, co innego mam w głowie, Waldemarze Kazubku:) (dobrze?)
zgłoś
Bardzo dobrze (akt męski na balkonie?).
zgłoś
Panu Fobianowi Siembaum radzę ignorować spamoSMS-y od dewotów. Lub nie mieć komórki w ogóle. Tak jak ja. :)))) I nie wchodzić z dyskusje ze Świadkami Obnośnej Jehowy. I co roku wieszać na drzwiach karteczkę ,, za kolędę dziękuję". Pozdrawiam- Florian Ateistbaum.
zgłoś
Florian, na wsi, w bliskości natury, wszystko jest prostsze, nawet ateizm. Gdy siedzisz na trzecim piętrze bloku, sam na sam z papugą, to stajesz się nad miarę nerwowy :)
zgłoś
no tak- a najgorzej jak w bloku wokoło dewoci, lub babcie i dolatujące zza ściany dźwięki Radia Maryja :))) Mieszkam na wsi, jestem ,,openly atheist"- i tylko RAZ w życiu słyszałem, że ateiści to są gorsi. Bo nie mają żadnych zasad moraklnych. Od szesnastolatki w liceum. Starsze osoby mi tego nie mówią. Ale chciałbym znać ich myśli. Pewnie działają w myśl ,,można być bandytą. złodziejem. ALE ŻEBY W BOGA NIE WIERZYĆ??? Degenerat, jak nic" Na szczęście trzymają języki za protezami, nikt mnie nigdy w mojej wsi nie szykanował. Ale... co myslą... pewnie nic dobrego. O tym Florku, długowłosym wyrodku z katolickiej rodziny :))))
zgłoś
Zegarmistrz - sekciarz (hm...ciekawe)
zgłoś
Mam tylko nadzieję, że nie był to Zegarmistrz Światła Purpurowy!
zgłoś
Panie Florianie; nie przyjdą na pogrzeb
zgłoś
Ot zjawia się Wanda i od razu jest i klarowna uwaga w wątku :)
zgłoś
Przecież nie będę rozprawiać o Twoim akcie na balkonie
zgłoś
Tym bardziej, że sytuacja naciągnięta!
zgłoś
Fobian Siembaum jest rodzonym ciotki szwagra synowej bratem stryjecznym Tumora Mózgowicza
zgłoś
W każdym bądź razie bywa. Zacna familia.
zgłoś
chol...era.. ja w kwestii papuga!czy ty wiesz Waldek ile on ma lat ?
zgłoś
Coś tak ponad trzy.
zgłoś
znaczy sie mloda bestyia do uksztaltowania umyslu nadajaca sie nadwyczajnie...
zgłoś
Tylko mu mało czasu poświęcam. Zazwyczaj codziennie nie więcej niż trwa wypowiedzenie jego imienia.
zgłoś
ale wredny z ciebie typ! nic dziwnego ze esemesy od dobrzynskiego dostaje!!!
zgłoś
a ty co tak walderk wyskoczyles z tym pierwszym przemowieniem na lewo? he?
zgłoś
Pierwsze przemówienie na lewo? O co cho?
zgłoś
cho o to co widzi mi sie..wizualizalicje mam zawsze ale na trumlu moge miec omamy:P na lewo patrz!! popod tytulowym datownikiem..
zgłoś
Zwróć uwagę, przy wszystkich długich tytułach wpisów do dziennika tak się nagłówek formatuje. Nie szukaj dziury w całym!
zgłoś
w zasadzie zagladam tylko do wierszy! kto by tam mial tyle czasu zeby wszystko sledzic... obrales taka forme zeby cie szukal ktos, komu na na tobie specjalnie zalezy...no dobra nie jestem swiadkiem jechowych i zadna agitka nie moze miec tu miejsca...konkludujac..sam sie wystawiasz:P
zgłoś
Jak będę miał pomysł na wiersz to na pewno wyląduje on w poezji.
zgłoś
mam taka teorie...ktos komu jest dobrze nie pisze wierszy
zgłoś
To jednak jeszcze żaden sylogizm, nie ma tutaj wynikania logicznego, że ktoś komu jest niedobrze, to pisze :)
zgłoś
jak dobrze ze jest opcja usuwania komentarzy:)
zgłoś
nie pisz Fobiana w dziennikach, tylko w prozie - super będzie!!! tam wykasuj, a tu przenieś i już!!!
zgłoś
Ten akurat musiał być w dzienniku, to prawdziwe zdarzenie z dzisiejszego przedpołudnia a Fobian to wygodne alterego i pasował mi do tej historii. Historyjki fabularne w pełni zmyślone lądować będą docelowo w prozie.
zgłoś
ja nigdy nie zmyślam - wszystko co piszę jest prawdą, którą mogę żonglować w sobie wiadomym rytmie
zgłoś
Może też tak mam, tylko się jeszcze nie zorientowałem? To płynne dość.
zgłoś
wiesz, dzienniki mają najmniejszą popularność, więc trudno o czytelnika
zgłoś
To jest argument, ale po pierwsze obecnie wszystkie prace najpierw zjawiają się na stronie głównej a po drugie wystarczy umiejętnie podsycać komentarze i powoli z indeksu komentów, który jest po prawej trafiają kolejni niechętni pamiętnikom :)
zgłoś
i to jest argument; człowiek uczy się od innych:)
zgłoś
a to Ci psikus- do mnie tez zegarmistrz pisal pomylkowo ;)
zgłoś
Zegarmistrz - to taka złowieszcza profesja!
zgłoś
jak dzwonią z reklamami to z dobrej oferty zawsze warto skorzystać :] podoba mi się Twoja odwaga,co mi się nie podoba to brak tolerancji w komentarzach
zgłoś
Bylem nietolerancyjny w którymś?
zgłoś
ty nie i dlatego wszystkie twoje włosy są policzone ;)
zgłoś
Dość łatwe było to liczenie!
zgłoś