27 kwietnia 2013

dziennik

Waldemar Kazubek
Waldemar Kazubek

Fobiana Siembauma biblijna refleksja rymowana

Otóż są podejrzenia, że moja wątroba
jest anonimowym autorem księgi Hioba.

blue eye
27 kwietnia 2013 o 21:38

skąd te podejrzenia?

zgłoś

blue eye
27 kwietnia 2013 o 21:40

znaczy cierpi? jeśli tak to współczuję :) oczywiście ona się regeneruje, ale są pewne granice...

zgłoś

Waldemar Kazubek
28 kwietnia 2013 o 11:50

mam nadzieję, że nie jesteś lekarzem.

zgłoś

zuzanna809
27 kwietnia 2013 o 23:12

... no cóż, wyjątkowa wątroba.

zgłoś

Waldemar Kazubek
28 kwietnia 2013 o 11:49

uzdolniona literacko.

zgłoś

Florian Konrad
27 kwietnia 2013 o 23:18

Wymyśliłem kiedyś idiotyczne ,,Gdy wątroba parska, to znak, że jest marska" :)))))

zgłoś

Waldemar Kazubek
28 kwietnia 2013 o 11:51

My chyba nie powinniśmy się spotkać w barze ;)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
28 kwietnia 2013 o 00:20

Wstąp na drogę cnoty. Może nie wszystko jeszcze stracone.

zgłoś

Waldemar Kazubek
28 kwietnia 2013 o 11:53

Jak to szło? "Prawdziwa cnota straty się nie boi"? Jakoś tak.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się