15 kwietnia 2014

dziennik

Waldemar Kazubek
Waldemar Kazubek

Fobian Siembaum o Bogu i Ojczyźnie bez honoru

I
Jakże potężne muszą być bóstwa mrówek, skoro majestat gór i bezkres oceanu stają się dla wielu ludzi przesłanką do pogłębienia ich wiary we wszechmocnego stwórcę*.

* Fobian Siembaum, Wielka Teoria Unifikacji Pierdół. Tom 7 - Teologia i entomologia, Wyd. Ukaj, New Delhi 2013, s. 735.


II
Możliwe, że istotę polskości najlepiej oddaje fakt, iż w godle państwowym oraz w związku frazeologicznym określającym niezręczny upadek, posługują się Polacy tym samym ptakiem*.

* Fobian Siembaum, Wypaść z gniazda - rozważania o Polsce, Publiczne Wydawnictwo Nielot, Gniezno 2014, s. 44.

Aśćka
15 kwietnia 2014 o 15:50

Król mrówek Herberta nieźle dopełnia akt strzelisty Siembauma nr 1, co do drugiego, to są różne orły, może wypadł ten czekoladowy..

zgłoś

issa
15 kwietnia 2014 o 16:11

Oj, żeby zaraz aż ekstremalne cytaty z Siembauma przywoływać, żeby kiwi zjeść, nożesz. W sprawie wywijania orła to ja niewiele mogę - polskość mnie wprawdzie dość często konfunduje, ale i chyba równie często nie mam ochoty tej konfuzji rozbierać. Natomiast dla cytatu nr 1 to i Pascal by się może zmrówczył, bo jego wiara była jednak konstruktem matematyka, a nie zmarniałej w zwielokrotnianiu kopii św. Franciszka. Ale i przyszedł mi też przy okazji do głowy cytat z eseju Tolkiena o baśniach - niedawno był mi do czegoś potrzebny, więc go ponownie przejrzałam. Moment, znajdę, mam nadzieję

zgłoś

issa
15 kwietnia 2014 o 16:13

Mam:

zgłoś

issa
15 kwietnia 2014 o 16:14

"[...] Baśnie wyrażały nie możliwości, ale pragnienia. Były udane, jeśli wzbudzały tęsknotę, zaspokajając ją,, ale i często nieznośnie ją zaostrzając. Nie potrzeba tu rozwodzić się nad tym szerzej — mam nadzieję, że wrócę jeszcze do tej tęsknoty złożonej z wielu czynników zarówno uniwersalnych, jak i typowych tylko dla współczesnych ludzi (w tym także i dla współczesnych dzieci) albo nawet dla określonego rodzaju ludzi".

zgłoś

issa
15 kwietnia 2014 o 16:16

P.s. Mogę się, rzecz jasna i naturalna, mylić, jednak mam wrażenie, że w tej błyskotliwości stawonożnej odysei znajdzie się spokojnie bardzo jednak już anachroniczne, dziewiętnastowieczne, echa myślenia o micie.

zgłoś

Aśćka
15 kwietnia 2014 o 16:25

no bo jak się czarnobiałym wsunie, to jak widać rozwija się całkiem barwny pióropusz możliwości:):):):)

zgłoś

issa
15 kwietnia 2014 o 16:28

:d

zgłoś

issa
15 kwietnia 2014 o 22:43

Tak sobie, ze skanowania, wróciłam. Zobaczyć, jak się ma to, co napisałam, do ostatnio snadnie przez kogoś innego na Trumlu opisanego z Zachodu: Lepiej Szybciej Zwycięski Przegrany. I sięma. Nie wyglądałyby - i po namyśle - inaczej te moje komenty

zgłoś

Waldemar Kazubek
15 kwietnia 2014 o 23:12

Śledziłem co się tu dzieje i referowałem Wielkiemu Siembaumowi, ale po ostatnim wpisie już nie wiem o co cho.

zgłoś

Aśćka
15 kwietnia 2014 o 23:13

czyliż, że nie wiadomo co na początku:) Lacedemończycy tak mają:)

zgłoś

issa
15 kwietnia 2014 o 23:23

Ajtam. Można, proszę uprzejmie, ostatni wpis pominąć.

zgłoś

Aśćka
15 kwietnia 2014 o 23:24

dla mnie jest git, pobudza do tak zwanego myślenia:):):)

zgłoś

Jaro
20 lipca 2014 o 23:24

Świetne Waldek:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się