3 maja 2011
3 maja 2011, wtorek ( God save the leaders, czyli Fobian Siembaum postanawia siedzieć na dupie )
Fobian Siembaum zauważył, że ilekroć odwiedza któreś z ościennych państw, dochodzi do spektakularnego zabójstwa. Gdy był w Pradze, Rosjanie zabili nam prezydenta Kaczyńskiego. Kiedy spacerował po Wilnie, amerykańskie komado odstrzeliło (nam? im? sobie?) Osamę Bin Ladena. Fobian zwykle bywa zaniepokojony dostrzegając korelacje. Dlatego postanowił już nigdy nie wyściubić nosa z Mikołowa. Na świecie jeszcze tylu pięknych przywódców!
5 lutego 2026
ais
5 lutego 2026
Arsis
4 lutego 2026
violetta
4 lutego 2026
wiesiek
4 lutego 2026
Yaro
3 lutego 2026
sam53
3 lutego 2026
sam53
3 lutego 2026
wiesiek
2 lutego 2026
sam53
2 lutego 2026
sam53