sam53

sam53, 28 listopada 2012

zatracenie

przed tańcem zżerała mnie zwykle nieśmiałość
 amor nie potrafił zestrzelić mnie strzałą
 niemoc związywała w takt nogi powoli 
gdy nagle szarpnęła pan tańczyć pozwoli 

zatańczymy walca a lubisz pan walce
 bo ja wprost uwielbiam wspinam się na palce
 wspierając się tylko na mocnym ramieniu
 kręcę piruety w jednym oka mgnieniu

 i lubię fokstrota wszak nie przebierając
 nóżkami jak sarna albo bystry zając
 z parkietu bym szybko uciekła spłoszona
 ach! jak go nie kochać gdym tańcu stworzona

 to rzekłszy jak wróżka co czyni zaklęcie
 wzięła mnie za rękę i spadło napięcie
 a ja sił nabrałem i dzikiej ochoty
 by tańczyć już wszędzie i fruwać jak motyl


liczba komentarzy: 3 | punkty: 4 | szczegóły

sam53

sam53, 25 listopada 2012

efekt krótkiego dnia i bardzo długiej nocy

pod którym liściem uśnie jesień 
czy wiatr ją wrzuci w głębię studni 
może listopad śnieg przyniesie 
a mróz na spacer pójdzie z grudniem 

czy z każdej chmury zamiast deszczu 
zima gotowa śniegiem sypać 
wszak pogodynkę mamy jeszcze 
wypada pewnie się zapytać 

chociaż i ona posmutniała 
w depresję wpadła bez powodu 
gdy jesień z zimą we dwie naraz 
bawią się w berka mimo chłodu


liczba komentarzy: 2 | punkty: 5 | szczegóły

sam53

sam53, 23 listopada 2012

haiku 45

kolejna jesień
pamięć gubi orzechy
zostałem dziadkiem


liczba komentarzy: 3 | punkty: 10 | szczegóły

sam53

sam53, 20 listopada 2012

śniło mi się

śniło mi się że biegniesz
cała w bieli po śniegu
dłonie chłodne wyciągasz
chcesz się kochać
nie
w biegu

chwytasz mocno za rękę
pędzimy razem dwoje
serce mało nie pęknie
wali tak niespokojnie

gdzie z tą miłością we śnie
w tym nieskończonym biegu
zaprowadzisz mnie Zimo
przecież tam nie ma Śniegu 

stój ech stój Zimo proszę
może pójdźmy do łóżka
z chęcią ciebie zaniosę 
ciągle masz zimne usta

nie wiem czy się wyśniłaś
pachniesz wciąż Zimą z rana
budzisz jak moja była
zimna i rozebrana


liczba komentarzy: 8 | punkty: 6 | szczegóły

sam53

sam53, 20 listopada 2012

teoretycznie

teoretycznie każdy może
wypić co najmniej litr gorzały
jeden się czuje po niej gorzej
drugiemu starczy łyczek mały

a ja się cieszę że nie piję
dlatego żyję

teoretycznie gdyż w połowie
czuję się niczym klucz od kłódki
na którą myśl zamknięta w głowie
pyta się drugiej
może wódki

czy problem wtedy sobie minie
choćby przy winie

którego moc teoretycznie
w nadmiarze większa od gorzały
myśli napędza ustawicznie
w jednym kierunku a nie chciałbym

swojego życia piciem skrzywiać
... kufelkiem piwa

teoretycznie a praktycznie
od piwa głowa mi się kiwa
od wina kwaśną minę mam
od wódki rozum bywa krótki

i co kochani
mam pić sam


liczba komentarzy: 3 | punkty: 5 | szczegóły

sam53

sam53, 17 listopada 2012

pochyłe drzewo

na pochyłe drzewo nawet dziecko wejdzie
nie mówiąc o kozie która na nie skacze
drzewo tak jak drzewo zawsze krzywe będzie
i nieważna strona z której będziesz patrzeć

na pochyłe drzewo słońce nie zaświeci
kiedy zrzuca liście a zimą jest gołe
o nim piszą wiersze prości wierszokleci
wieszając w gałęziach zieloną jemiołę

a ona miłością konary oplecie
bo drzewo nie musi wyglądać jak świeca
choć kiedy jest krzywe ma jedną zaletę
trudniej je porąbać i wsadzić do pieca


liczba komentarzy: 13 | punkty: 10 | szczegóły

sam53

sam53, 17 listopada 2012

według przykazania

oto ja służebnica twoja
 gladiatorze słów

 misterium tworzenia
 zaczniemy wybuchem czegoś z niczego
 a powstanie coś na kształt 
 nowej Ziemii 
ze Słońcem i Księżycem

 przecież wymieniając oddechy
 zmysły szaleją
 a nam nie trzeba miliardów lat
 my się napiszemy w pięć minut
 tylko zdejmij ze mnie sukienkę kosmicznego pyłu


  i podaj rękę kochany


liczba komentarzy: 4 | punkty: 5 | szczegóły

sam53

sam53, 16 listopada 2012

czy można bardziej wprost

kiedyś chciałem czytać wszystkie twoje sny
przyklejać od nowa kartki w kalendarzu
niezwykłe marzenia kłaść w zwyczajne dni
by zmieniły barwę nabrały wyrazu

dzisiaj kiedy pamięć strzępi brzegi chmurom
a wspomnienia gubią obcasy po drodze
chciałbym ci powiedzieć że jesteś tą górą
na którą dwa razy z miłością nie wchodzę


liczba komentarzy: 7 | punkty: 11 | szczegóły

sam53

sam53, 14 listopada 2012

o związkach przyczynowo-skutkowych

zaczyna się od jednej kropli 
marnego chlup chlup do kałuży 
z początku chmura deszczu skąpi 
jakby nie chciała sobie ulżyć 

później szparami gdzieś pomiędzy 
z obłoków delikatnie pryska 
niby że z wiatrem razem kręci 
a przecież nie da się odzyskać 

i nie jest to jesienna mżawka 
ani wiosenny kapuśniaczek 
krople spadają może z rzadka 
ale jak bomby lub kartacze 

dudniąc o szyby jednostajnie 
w szaleńczym tańcu sił natury 
okłada okno gdzie popadnie 
aż z parapetu lecą wióry 

w zasadzie nie wiem skąd się wzięła
co chwila w deszczu oczy mruży
jeszcze na dobre nie zaczęła
a już spłynęła do kałuży


liczba komentarzy: 9 | punkty: 7 | szczegóły

sam53

sam53, 13 listopada 2012

na pięciolinii smutku

cisza dźwięki chwyciła na ręce
 twarz wyrazem pod nogi spojrzała
 jak melodia co łapie za serce
 choć za słowo też pewnie by chciała

 ale najpierw jak dziecko z kąpielą
 jego wylać po prostu nie sposób
 trzeba chęci podzielić przez zero
 później kota odgonić od płotu

 myśli zebrać do kupy na zapas
 cisza wiecznie trwać nigdy nie może
 a gdy przyjdzie się w mankiet wypłakać
 załkaj głośno choć płacz nie jest w modzie


liczba komentarzy: 1 | punkty: 6 | szczegóły


  10 - 30 - 100  



Pozostałe wiersze: ***, prawdopodobieństwo, sen o wiośnie której jeszcze nie było, nie od wczoraj, gdybyśmy, wiosna wiosna wkoło, z przeszłości w przyszłość, oni tak mają, wiosenny poranek, miłość w ramionach, otwórz okno, od wejrzenia, Wiosna, nie zawsze jest pięknie, juszszsz marzec, kiedy mówisz dobranoc, lubię wiosnę, jest coś w wiośnie, tra ta tam tra ta tam, dobrze cię widzieć, w deszczu, zatrzymałeś mnie wierszem, marzec kwiecień maj, nie wiem który, dobranoc, bezsen, zatrzymaj się, jak tęsknię - o tak, kiedyś Ziemia powie ostatnie słowo, i co Wy na to, szukając szczęścia trzeba się pochylić, dzień dobry, JAK DŁUGO, on, zatrzymaj życie, na język polski - fraszka, przyjdź Wiosno Wiosenko!, jeśli kochasz, jak Wiosna, szkoda że tylko we śnie, kiedy wyjrzy przebiśnieg, Panie Boże!, twój uśmiech, Mława jak Grenlandia, Zamieć i kochaj, styczniowa cisza, miłosna piosenka, dosyć mądrości, łooo matko..., pierwsza - ostatnia, lullaby, preludium miłości, maj wciąż pachnie miłością, trzeba nam siebie, nieproszona, jedno słowo, nie pierwsza nie ostatnia, sen we dwoje, nie tylko one, gdybym umiał malować, słońce słońce w ramionach, zima, w innym świecie, wiosna w parku, sekret, życie to ciągła przeszłość, za zdrowie poetów, czy to już demencja, Augusta Luise pachnie miłością, widzialni - niewidzialni, krokodyla daj mi luby, późny karmin, pocałunek w ogrodach, uczuć niepokoje, w połowie drogi, z przeszłości, tańcz tańcz, GDYBYM, syndrom, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz siódmy), nie wiem jak się nazywam, w windzie, obcy, a w Tatrach zima, bez nut, w twoich oczach, listopad w kolorze, heterochromia iridis, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz drugi), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz pierwszy, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz ósmy), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz trzeci), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz szósty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz czwarty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz piąty), dużo śniegu poproszę, sen po śnie, dla Ciebie, nihil novi ale przyjemnie posłuchać, kwiatki na Święto Niepodległości, ***, szczęście musi mieć swoją szerokość, jak w kolędzie, sobotni ranek, zwyczajna stłuczka, taka niezbyt prosta droga, jak pachniesz... nocą, w obłoku mgieł, o zdejmowaniu zapachu, uczę się żyć, zmysłami tonę, ich jest coraz więcej, gdzie są ćmy i motyle, szalone dwadzieścia trzy, lubię jesień, pocałunek, це не кохання (to nie miłość), powracasz we śnie, bierz co chcesz, Dzień dobry, spacer, 1. listopada, Nie wiedziałem że słońce wschodzi tak blisko domu, w twoim śnie, codziennie na ulicy, pocałunki, która to jesień, Bądź moją Muzyką, wiatr śpiewa o jesieni, dzień dobry, Atacama zakwitła, na wymiar dojrzałej kobiety, o czym myślisz..., w chmurach, inna, spóźniłem się, na początek jesień, jeszcze dzisiaj, wietrzny odpoczynek, z pierwszą zorzą, Miłość, marcinkowy sen, liczy się tylko miłość, z wiatrem, z pół-szczęściem nie po drodze, wszystkiego nie da się napisać na nowo, ... z Szymborską, modlitwa, nie pierwsza piosenka, uczę się jej,

Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1