|
| sam53 |
| PROFIL O autorze Przyjaciele (17) Poezja (1746) Proza (12) Fotografia (1) Pocztówka poetycka (25) Dziennik (2) | |
sam53, 17 maja 2014
idę do ciebie po spokój
bukiet słów pijanych ze szczęścia
po garść myśli zaplątanych powojem
w łodygi zbóż
gdy świt budzi do życia
nadwyrężoną wyobraźnię
a cisza układa między nami tęsknotę
niczym scrabble z błękitnych chabrów
fioletowych ostróżek
zmoczonych deszczem języków kąkoli
czy bujnych wiechci ostów
a może tylko sieje nadzieję
na kłosy pełne ziarna
maki w tym roku są wyjątkowo czerwone
sam53, 16 maja 2014
jesteś i słońcem i księżycem
plejadą gwiazd w granacie nieba
a gdybym jeszcze sięgnął wyżej
tam gdzie już nawet wiatr nie śpiewa
czy usłyszałbym - ach kochanie
z tęsknotą w szepcie - bardzo pragnę
może więc jednak tu zostanę
i to pragnienie w czyn ogarnę
siebie ci oddam tak najprościej
w dwóch słowach chyba że chcesz więcej
z zapachem bratków i stokrotek
i na ramieniu ciepłym miejscem
daruję świeżość rajskich jabłek
wciąż wzbierających na czerwieni
i promień słońca - wyjrzał właśnie
on też z miłości się rumieni
sam53, 15 maja 2014
zaprowadź mnie miła na zielone łąki
gdzie muzyka świerszczy natchnieniem dla duszy
tam echo dwa słowa kokardą przewiąże
a inne po wierszach miłością rozrzuci
zaprowadź najmilsza w aksamity ciała
gdzie czułe kochanie radości nabiera
wzajemne oddanie porywa jak fala
nadzieją spełnienia już zaraz już teraz
zaprowadź w zakątki tajemnic poznania
pieszczotą bez miary spróbuj oczarować
będziemy się kochać najmilsza do rana
a wianek twój z kwiatów w sercu tęsknym schowam
sam53, 8 maja 2014
bez puścił oko do kałuży
choć chciał się tylko w niej obejrzeć
z lustra podobno można wróżyć
a i widoki w nim piękniejsze
lustro nie zawsze prawdę powie
kiedyś sprawdzałem to w jeziorze
kałuża rzekła - zwykły człowiek
jezioro - nie daj panie Boże
komu uwierzyć - w czystej wodzie
nawet najbrzydszy oczy mruży
stary wyglądał będzie młodziej
puściłem oko do kałuży
sam53, 7 maja 2014
ucieleśnić marzenia, nic z tego. spod kamienia
wyłażą już żmije, jakby chciały zapytać:-dlaczego?
w głowie rodzi się myśl carpe diem
uzmysłowić swą wartość przytkaną korkiem
z laki na pustej butelce; kaca leczyć, gdy zjawia się
rano, przecież w zamian oddajesz mu serce
bezimiennym muzykom na przekór, kiedy
forma wyjść ponad się stara, jak w piosence
na rynku, gdy z biedy- nędzna czapka i stara gitara
sam53, 7 maja 2014
przechodzę obok
zdziwiony że się nie uśmiechasz
szukam cię na dnie oka
z paczką ekstra mocnych bez filtra
napalonej na życie
pamięć omiata płomień
sam53, 7 maja 2014
w promieniach słońca które już od rana
tańczą radośnie nie tylko po trawie
chciałbym zanurzyć się myślą choć zaraz
prośbę zostawić
żeby kaczeńcom pozaglądać w oczy
spić kroplę rosy z niezapominajek
zapleść powojom odwrotnie warkocze
cieszyć się majem
rozwinąć skrzydła niech jeszcze poniosą
tam gdzie tęsknota co dzień z kolan wstaje
i w mglistym szalu kroczy do nas boso
ciesząc się majem
zieloną łąką której kwiaty w pąkach
w śnie nieskończonym czy takim zostanie
choć pod poduszką od wiosny się błąka
kwietniem i majem
sam53, 3 maja 2014
deszcz się wczoraj wypłakał i usnął
osowiały też chmury nad ranem
świt zapukał do okna nieśmiało
jakby liczył że dzień szybciej wstanie
noc wciągnęła na nogi kalosze
wszystkie gwiazdy i księżyc w walizkach
na odchodne rzuciła - nie znoszę
kiedy droga po deszczu jest śliska
gdy w ulice wrastają kałuże
a pod drzwiami w butelce znów mleko
tak bym chciała pozostać tu dłużej
do widzenia - zabrzmiało jak echo
my wtuleni w puchową poduszkę
w ciepły sen który z nami zostanie
tak jak wiersze i noc pełna wzruszeń
leż najmilsza
ja zrobię śniadanie
sam53, 2 maja 2014
pomyśl o mnie gdy wiosna wreszcie
kiedy kwiaty w słońcu pięknieją
dojrzewają żółte czereśnie
a oczy od rana się śmieją
i dogoń mnie ust pocałunkiem
maj deszczem aż wtula się w wargi
bądź kroplą marzenia nim usnę
sen z oczu miłością wypatrzysz
nieważne czy z szarych czy z piwnych
czy błękit odezwie się łzami
myśl o mnie do serca przyciśnij
uśmiechnij się moje kochanie
sam53, 2 maja 2014
przychodzisz zwykle przed wieczorem
gdy słońce chowa się za lasem
w różowo - fioletowej toni
mgła ściele się po łąkach płaszczem
gęściejszej z każdą chwilą bieli
jak panna wodna która z rosą
budzi się wiosną pośród trzmielin
krocząc dostojnie chociaż boso
w długiej koszuli po kolana
poprzetykanej konwaliami
jakby cudowny zapach maja
nie tylko w słońcu zapisany
na sen którego nie zapomnę
na myśli głodne niewyspane
przychodzisz zwykle przed wieczorem
na noc tęsknotą pozostajesz
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
15 marca 2026
absynt
15 marca 2026
absynt
14 marca 2026
wiesiek
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika