8 września 2015
niezwyczajnie
kwiaty tego roku usychały przedwcześnie
drzewa na wzgórzu zrzucały liście
wiechcie traw kołysały się dziwnie beznamiętnie
nawet dzwony na anioł pański usypiały monotonnią
cienie szukały oddechu w falującym zbożu
lato smażyło się w gorącym pustynnym słońcu
a ja codziennie wpatrywałem się w coraz bujniejszą fatamorganę
by jeszcze teraz sycić usta miękkimi drżącymi kroplami
lubię tę delikatność na końcu języka
namiętność wilgotnych warg
zachłanność pocałunku
w deszczu jesteśmy blisko siebie
jak nigdy
3 kwietnia 2026
sam53
3 kwietnia 2026
violetta
3 kwietnia 2026
wiesiek
3 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
3 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
3 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
2 kwietnia 2026
wiesiek
2 kwietnia 2026
sam53
2 kwietnia 2026
sam53
1 kwietnia 2026
wiesiek