Yaro, 2 listopada 2011
kocham niekochane dzieci niechciane
jestem diamentem nieoszlifowanym w ludzkich oczach
oczy wielkie zapłakane
wojna nie ma końca
na początku była to spokojna wioska
kipiąca radością od świtu po pierwszą gwiazdę
niebo bez śmigłowców i spadających bomb zamiast meteorytów
orają sieją zbierają krwawe żniwo
ciepło było tego lata
kometa przeleciała dotykając horyzontu granic
stałem na posterunku w pełnym rynsztunku
Yaro, 23 października 2011
kiedy skleją drewnianą trumnę
nie będę o tym myślał
co się stało
stanę obok
zobacze jak wkładają
moje zimne ciało
gdy zaczną się modlić
i pożegnają
zostawię cały świat
bo tak być musi
jeszcze tylko wieko parę gwożdzi
złamany sztil od łopaty obsadzą
wykopią płytki grób
gdy się ocknę żebym mógł wyjść
zapalę papierosa i usnę na wieki
brama się zamknie
a spotkam po drodze św. Piotra
w najgorszym wypadku demony i diabła
Yaro, 21 października 2011
zachłysnąłem się tobą
popiłem to wodą
czekam może wyrośnie
zaraz po wiośnie
Yaro, 17 października 2011
zagubiony motyl wśród traw
kochał kwiaty latał głaskał
nektarem upijał się każdego dnia
innych motyli nie znał
choć jeden o nim słyszał
świtem budził oddech poranka
raz na tej łące ten co o nim się dowiedział
przyfruną
zaprosił zbłąkane serce
tacy sami a tak bardzo różni
kochają kwiaty te same sny
Yaro, 7 października 2011
gdzie byłaś tego wieczoru
wiatr na warcie zmarzł jak pies
piłaś w pubie colę
on opowiadał jak mu okropnie na wojnie
bez ciebie żyć .jak trudno się skupić
pies wartowniczy liczy na ciebie
przecina centymetr odlicza dni
to jeszcze kilka chwil
spędzimy je razem
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
15 lutego 2026
violetta
15 lutego 2026
sam53
14 lutego 2026
wiesiek
14 lutego 2026
ais
14 lutego 2026
Jaga
14 lutego 2026
dobrosław77
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53
13 lutego 2026
wiesiek
13 lutego 2026
sam53