3 sierpnia 2025
nad morzem
byłem nad chłodnym Bałtykiem
przedrzeźniałem się z krzykiem mew
fale biły o piaszczysty brzeg
kąpiel z duszą na ramieniu
uważałem by prąd
nie wciągnął w głębiny
piasek oblepiał stopy
słońce głaskało
promieniami ciało blade
ciało z bloków miast szarych
czułem że żyję
wysyłam pozdrowienia
niczego nie zmieniam
czy moje szczęście waszym szczęściem
wątpię w to
mam swój słońca zachód
10 lutego 2026
Kreton
10 lutego 2026
Jaga
10 lutego 2026
nieRuda
10 lutego 2026
sam53
9 lutego 2026
wiesiek
8 lutego 2026
sam53
8 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
wiesiek
7 lutego 2026
violetta