23 października 2011

poezja

Yaro
Yaro

moja trumna

kiedy skleją drewnianą trumnę
nie będę o tym myślał
co się stało
stanę obok
zobacze jak wkładają
moje zimne ciało
gdy zaczną się modlić
i pożegnają
zostawię cały świat
bo tak być musi

jeszcze tylko wieko parę gwożdzi
złamany sztil od łopaty obsadzą
wykopią płytki grób
gdy się ocknę żebym mógł wyjść
zapalę papierosa i usnę na wieki

brama się zamknie
a spotkam po drodze św. Piotra
w najgorszym wypadku demony i diabła

Szel
23 października 2011 o 14:56

zobaczę* Jaro __'brama się zamknie a spotkam po drodze św. Piotra w najgorszym wypadku demony i diabła'...kto wie? zapalmy tu poki pewny czas :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się