2 listopada 2011

poezja

Yaro
Yaro

siano

nastała wiosna a po niej lato
zbieraliśmy siano
a wieczorami kochaliśmy się w stodole u dziadka
tylko furczało
do dziś boli mnie lewe jajo albo prawe
zalezy jak stanę do fortepianu

Ignis
2 listopada 2011 o 15:51

Nie szkoujące. Nie mocne. Nie śmieszne. Niesmaczne.

zgłoś

Istar
2 listopada 2011 o 17:14

nie jest źle, czytam bez a, po wiośnie jest lato to oczywiste ;) dobrego jaro :)

zgłoś

ike
2 listopada 2011 o 17:31

ha, spryciarz; z fortepianem na sianie? kurna, wolałem, dawno temu, miękciejsze instrumenty; a dzisiaj? eh, szkoda gadać ? hey, fortpianisto

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się