8 stycznia 2026

poezja

Yaro
Yaro

zmiana czasu

czuję pachnie niepogodą
ludzie powolne kameleony
na scenie zmieniają maski
takie obrazy pamiętam z legend

czuję zimno niepokoju
na widownię pada ciężki śnieg

gnębi coś ściska niezgoda w gardle
nie wiem czy tutaj jestem potrzebny
budzisz się rankiem spojrzysz wstajesz

nic się nie dzieje bez kłamstw
to ogarnąć jak wyzwanie niemożliwe

żyję na rozkazach ludzi bez głowy
wiatru szmery bajery
zwracasz się do mnie

w ten sam sen samotności
dawniej było bezpieczniej
byłem innym człowiekiem

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się